Piotr Reiss i Bartosz Bosacki zagrali razem, ale nie w Lechu Poznań

Dwaj wieloletni reprezentanci Lecha Poznań, Piotr Reiss i Bartosz Bosacki nie mieli okazji grać ze sobą w Kolejorzu od czterech lat. Razem wystąpili jednak w zespole o nazwie Puma Team, który zajął drugie miejsce w finale turnieju Amber Cup w Słupsku. W finale uległ Lechii Gdańsk.
W barwach Pumy zagrali nie tylko Piotr Reiss i Bartosz Bosacki, ale i inni byli piłkarze Kolejorza, np. Marcin Zając czy Arkadiusz Bąk, a także wielkopolski raper Liber, który okazał się mistrzem asyst. Złożona z doświadczonych piłkarzy drużyna Pumy była rewelacją halowej imprezy w Słupsku. W grupie pozostawiła w pokonanym polu Górnika Zabrze 2:1, Śląsk Wrocław 5:4 czy Gryfa Słupsk 3:3. W półfinale zespół wygrał 3:2 z Motorem Lublin. W finale Puma prowadziła 2:0 z młodym zespołem Lechii Gdańsk, po bramce m.in. Piotra Reissa, ale straciła przewagę. Przy 2:2 sędziowie nie uznali lechistom bramki, doszło do rzutów karnych. Spudłowali wtedy i Arkadiusz Bąk, i Piotr Reiss. To Lechia Gdańsk wygrała zatem turniej.

Podczas imprezy swoją karierę zakończył Paweł Kryszałowicz, przez lata piłkarz Amiki Wronki, reprezentant kraju i uczestnik mundialu 2002 roku w Korei Południowej. Paweł Kryszałowicz pochodzi właśnie ze Słupska.