Prezes Lecha Poznań: Dostałem pieniądze na transfery, ale mam uważać

PRZEGLĄD PRASY. - Wolałbym, aby Lech Poznań grał widowiskowo, ale pomysł trenera Mariusza Rumaka na grę okazał się skuteczny - mówi prezes Kolejorza Karol Klimczak w rozmowie z ?Przeglądem Sportowym?. Dodaje, że pieniądze na zimowe transfery zostały zatwierdzone przez radę nadzorczą klubu.
Prezes Lecha Poznań zapewnia, że klub dokona tej zimy transferów, jednakże wciąż korzysta z lekcji, którą dostał w 2010 roku. Wtedy wydał na transfery gotówką 13 mln zł i konsekwencje tego nierozważnego ruchu odczuwa do dziś. Obecna strategia budowy klubu nie jest już oparta na transferach, ale na szkoleniu młodzieży. Karol Klimczak mówi, że Lech oszczędza, by zbilansować koszty i przychody - tak, aby klub nie żył na kredyt.

Transfery tej zimy jednak będą. Rada nadzorcza zatwierdziła plany komitetu transferowego. - Uczulono nas jednak po raz kolejny, by wszystko dobrze przemyśleć, by nie wpędzić się w kolejne problemy - dodaje prezes Karol Klimczak. Rada potwierdziła kwotę na wzmocnienia, ale nie określiła, ilu piłkarzy ma wzmocnić zespół. Wiadomo, że w pierwszej kolejności Lech chce sprowadzić ofensywnego pomocnika, w drugiej - napastnika. - Obserwujemy całą Europę - zaznacza prezes Lecha, choć przyznaje, że interesujące klub wcześniej kierunki wschodnie zostały już zablokowane z uwagi na konkurencję klubów rosyjskich i ukraińskich. Przypomnijmy, że jednym z takich kierunków była wcześniej Białoruś.

więcej tutaj