Henrik Ojamaa: "stworzy parę ze Ślusarskim? czy "lepiej kupić Polaka" [OPINIE]

Sporo komentarzy zgromadziła sprawa transferu do Lecha Poznań estońskiego piłkarza o nazwisku Henrik Ojamaa - gracza szkockiego FC Motherwell. Według Szkotów, transfer jest już dopięty, więc nasi czytelnicy na POZNAN.SPORT.PL żywo sprawę omawiają.
O Estończyku bardzo pozytywnie wypowiadał się na naszych łamach polski bramkarz Radosław Cierzniak , który grał przeciwko niemu. Twierdzi on, że jeśli Lech sięgnie po tego gracza, zrobi słusznie. W samej Szkocji opinie są podzielone - część kibiców na twitterze uważa, że oddanie tego zawodnika Lechowi za 175 tysięcy funtów to wielka strata dla FC Motherwell, inni natomiast najchętniej owinęliby go wstążeczką i wysłali do Polski - czy Polacy w ogóle go widzieli, skoro chcą go kupić? - pytają.

W naszej sondzie na temat estońskiego piłkarza aż 56 procent głosujących wskazało, iż Henrik Ojamaa to "piłkarz, jakiego Lech potrzebuje".

Komentarze na temat potencjalnego nowego nabytku Lecha Poznań także są raczej optymistyczne. Henry1414 uważa: "Moim zdaniem koleś ma potencjał i w naszej buraczanej lidze powinien kilka goli strzelić.", a glos_z_sumienia dodaje: "Jeżeli Haniu zacznie sadzić średnio po 0.8 i więcej bramki na mecz to będzie to transfer mocno udany."

Mcinek ocenia na podstawie filmów na youtube: "Wygląda na szybkiego, dobrze dryblującego, ale na strzelającego już nie bardzo."

Libl dodaje: "Może to dziwnie zabrzmi, ale może stworzyć fajną parę ze Ślusarskim."

Odier jednak kwestionuje: "Reprezentant Estonii.....to tak jakby napisać reprezentant Pomorza... mały kraj i praktycznie każdy prosto kopiący jest tam w kadrze. Zamiast wydawać taka kasę plus prowizja i pensja ściągnąć Polaka. Przecież ta liga szkocka to pomyłka."

Kibicujący zapewne Śląskowi Wrocław czytelnik o nicku prawdziwypolak6452 napisał: "Rok temu był na testach w Śląsku. Lech zbiera po nas odpadki :)))", czym od razu naraził się na kontrę ze strony sympatyków Lecha Poznań. "lecz kompleksy gdzie indziej... przypomina mi się jak Legia pogoniła Lewego.... Lech zebrał odpadki..." - odpowiedział mu shravakayana.