Piłkarz, cel transferowy Lecha Poznań, chce się sprawdzić na Zachodzie

PRZEGLĄD PRASY. - W Polsce obecnie trzy kluby wchodzą w grę, jednak bardziej skłaniam się ku wyjazdowi za granicę - mówi w rozmowie z ?Przeglądem Sportowym? pomocnik Zagłębia Lubin Szymon Pawłowski, który jest na liście celów transferowych Lecha Poznań.
Kontrakt reprezentanta Polski z Zagłębiem Lubin wygaśnie za pół roku. Swoją ofertę umowy wysłał już Szymonowi Pawłowskiemu Lech Poznań. Sam piłkarz mówi, że dopiero w styczniu zapozna się ze szczegółami propozycji zainteresowanych nim klubów, także z propozycją Zagłębia. Przyznaje jednak, że chce poszukać nowych wyzwań. - Niczego nie wykluczam. W Polsce obecnie trzy kluby wchodzą w grę, jednak bardziej skłaniam się ku wyjazdowi za granicę. Mam ochotę porównać umiejętności z innymi piłkarzami na Zachodzie - mówi zawodnik w "Przeglądzie Sportowym".

Zdradza też, że nie interesuje go wyjazd za wszelką cenę: - Nie wyjadę na zasadzie, że ktoś będzie mnie wpychał do klubu. Taki scenariusz odpada. Jeżeli już zmienię klub, wybiorę taki, którego trenerzy będą do mnie przekonani. (...) Mam 26 lat i dobry rok za sobą. Szczyt formy jest dopiero przede mną. To ostatni dzwonek, żeby się sprawdzić.

Szymon Pawłowski opowiada też krótko po przyjściu do Zagłębia Lubin miał ofertę z Legii Warszawa, ale klub z Lubina nie zgodził się na transfer. W 2009 roku piłkarz miał z kolei zaproszenie na testy w Celticu Glasgow. - Prezesi klubu zgodzili się na mój wyjazd, ale mi coś jednak nie grało (...).Byłem już po debiucie w reprezentacji, miałem za sobą półtora roku w ekstraklasie i 30 rozegranych meczów. Jeżeli ktoś chciał mnie zobaczyć na boisku, mógł to zrobić. Nie pojechałem, nie żałuję - mówi były piłkarz Mieszka Gniezno.

Pawłowski odejdzie? ''Czas na zmiany''