Bogusław Baniak o Mateuszu Banym: W Lechu nie ma szans na grę

PRZEGLĄD PRASY. Trener Miedzi Legnica Bogusław Baniak nie chce się zgodzić na transfer obrońcy Mateusza Banego do Lecha Poznań, mimo że Kolejorz "najbardziej naciska" - informuje "Przegląd Sportowy".
Dziennik umieszcza 20-letniego piłkarza w gronie zawodników z klubów pierwszoligowych, którzy w krótkim czasie powinni trafić do Ekstraklasy. Opowiada też historię Mateusza Banego, który trochę przypadkowo został jesienią podstawowym graczem Miedzi Legnica. "Trener Bogusław Baniak, zawiedziony postawą 19-letniego pomocnika Patryka Szymańskiego, szukał miejsca w podstawowej jedenastce dla młodzieżowca. Zwolnił Daniela Tanżynę i w jego miejsce pojawił się właśnie Bany. Pomysł wypalił, więc miejsce na stoperze zostało zablokowane. Utalentowany obrońca trafił do młodzieżowej reprezentacji Polski, a ponadto zainteresowało się nim kilka klubów ekstraklasy".

Lech podobno najbardziej zabiega o transfer wychowanka Bałtyku Koszalin, ale trener Miedzi podkreśla, że Mateusz Bany nie powinien teraz odchodzić do Kolejorza. - Uważam, że Mateusz powinien jeszcze okrzepnąć w pierwszej lidze. W Lechu nie ma w tej chwili szans na grę, będzie grzał ławę. A od siedzenia na ławce rezerwowych może dostać tylko odcisków, umiejętności mu nie przybędzie. Nam się przyda, więc korzyści są obopólne - mówi Bogusław Baniak w "Przeglądzie Sportowym".

I liga: Oni powinni grać w Ekstraklasie