Sport.pl

Tomasz Kędziora nie zagra w Kielcach? Lech nie chce go stracić

Kebba Ceesay choruje, a Mateusz Możdżeń, który czasem grał już na prawej stronie obrony, pauzuje za kartki. W tej sytuacji w wyjściowym składzie Lecha Poznań po raz pierwszy powinien w Kielcach wyjść 18-letni Tomasz Kędziora, ale to wcale nie jest takie oczywiste. I to dla dobra zawodnika.
W maju 2011 roku Lech Poznań grał przy Bułgarskiej towarzysko z Borussią Dortmund. Z dobrej strony pokazał się w tamtym spotkaniu niespełna 17-letni wówczas Tomasz Kędziora, który w przerwie zastąpił Grzegorza Wojtkowiaka. Kilka tygodni później nastolatek pojechał z Lechem na letni obóz przygotowawczy do Niemiec, ale od tego czasu doczekał się tylko jednej gry w ekstraklasie. Zadebiutował półgodzinnym występem przeciwko Jagiellonii Białystok w połowie listopada tego roku. Wcześniej zagrał przez minutę w pucharowym meczu z Żetysu Tałdykorgan.

Przed ostatnim jesiennym meczem ekstraklasy szanse na miejsce Tomasza Kędziory w pierwszym składzie Kolejorza są duże, jak nigdy wcześniej. Podstawowy prawy obrońca Lecha, Kebba Ceesay nie trenuje od dwóch dni, bo jest chory. Jego zmiennik Mateusz Możdżeń odpocznie w Kielcach za cztery żółte kartki w tym sezonie ligowym. A zatem Tomasz Kędziora w wyjściowym składzie na mecz z Koroną? - Jego szanse są tak samo duże, jak wszystkich zdrowych obrońców - mówi jednak trener Lecha Mariusz Rumak. - Tak, Tomek jest następny w kolejce wśród prawych obrońców, ale na tym boku może też zagrać Hubert Wołąkiewicz - tłumaczy trener i dodaje: - Każdy musi wywalczyć sobie miejsce w składzie, nie jest tak, że coś się należy, że koledzy wypadają ze składu, to ja gram. Widzę na treningach, jak zawodnicy walczą i wybiorę najlepszego.

Zdaniem trenera kapitan reprezentacji Polski U-19 nie jest jeszcze gotowy do gry w ekstraklasie. - Jest natomiast bardzo blisko tego, by być gotowym - wyjaśnia trener Lecha. - Jedyne, czego mu brakuje, to doświadczenia. I to jest ta różnica między wprowadzaniem młodego gracza ofensywnego czy napastnika, a wprowadzaniem do zespołu obrońcy. Gdy obrońca popełni błąd, to może się to skończyć bramką. Wtedy presja i krytyka, która spadnie na takiego zawodnika, będzie bardzo duża. Trzeba z nimi postępować ostrożniej. Natomiast jeśli napastnik źle się zachowa, to ktoś mu najwyżej zwróci uwagę i przejdzie się dalej do porządku dziennego.

Mariusz Rumak: - Jeśli ktoś nie jest przygotowany, nie może grać. Może się zdarzyć, że trafi na doświadczonego rywala, który wykorzysta brak ogrania młodego gracza, sprowokuje go do błędu. To może wpłynąć źle na rozwój takiego nastolatka.

Trener Kolejorza zastrzega jednak, że chce, by Tomasz Kędziora został w Lechu na kolejną rundę. Nie chce wypożyczać go do innego zespołu.

Więcej o:
Komentarze (3)
Tomasz Kędziora nie zagra w Kielcach? Lech nie chce go stracić
Zaloguj się
  • penkin

    0

    ej ty...pauzuje sie pisze a nie pałzuje...ku... mać.....innych pouczasz,czy połuczasz....do szkoły uczyć się,więcej pokory.nie obrażaj Rumaka,bo to mądry facet i dużo dobrego dla Lecha zrobił.a co do pukania,czy jak wolisz płukania,to sie zastanów co wolisz.

  • epox

    Oceniono 1 raz 1

    mieć ciastko i je zjeść ..... panie trenejro trwanie w takim rozkroku wywołuje tylko śmieszność.

    Albo stawiamy na młodych albo nie .... abo mamy młodych zdolnych albo nie ...... albo się wzmacniamy albo nie ....
    Jak boisz sie wystawiać młodych to załóż im pampersy ......

    Po pierwsze trener ..... z papierami których Rumak nie posiada, trener który zrobi tu porządek, wymusi na Rutkowskich odpowiednie wzmocnienia

    Trener a nie marionetka ...

    słabo tanio tesco

  • damienduff16

    Oceniono 13 razy 7

    Rumak przestań walić tymi swoimi frazesami. Ja nie mam pojęcia kogo wystawisz na prawej obronie skoro Ceesay chory, Możdżeń de facto ofensywny zawodnik a ty go na obronę z kartki pałzuje no chyba, że sam z dupę w troki weźmiesz i na boisko wybiegniesz. Dlaczego nie dasz zagrać Tomaszowi? Bo dupa wołowa z ciebie. Chłopak jak ma talent i umiejętności to nie będzie popełniać błędu za błędem. A że mu ogrania brakuje to kogo wina jest. No bo chyba nie wszystkich świętych tylko trenera. Chłopak jest kapitanem młodzieżówki to o czymś świadczy. A ty pie...sz że nie jest gotowy do gry w ekstraklasie. To kiedy będzie gotowy? No kiedy? Jak skończy trzydziestkę a może tuż przed czterdziestką? Puknij się pan w łeb.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX