Trener Lecha Poznań: Zimą z Lecha Poznań odejdzie nie tylko Jakub Wilk

- Są w drużynie tacy zawodnicy, których czas w Lechu Poznań, tak jak czas Kuby Wilka, dobiegł już końca - mówi trener Lecha Poznań Mariusz Rumak.
Przed ostatnią tegoroczną kolejką ekstraklasy trener Kolejorza przyznaje, że ma już w głowie listę zawodników, których będzie chciał zimą pożegnać. Dzieli ich na dwie grupy. - Dla części z nich przyszedł czas, by na dłużej zmienić otoczenie. W Lechu ich czas dobiegł końca, tak jak dla Kuby Wilka - mówi Mariusz Rumak, który kilka tygodni temu przekazał już doświadczonemu pomocnikowi, że może szukać sobie nowego zespołu. Jakubem Wilkiem zainteresowane są Lechia Gdańsk i Jagiellonia Białystok.

Kto jeszcze odejdzie z Lecha? - Nie chcę teraz mówić o personaliach. To jest związane z tym, kto przyjdzie zimą do Lecha. Dopiero wtedy będziemy podejmowali decyzje - zastrzega poznański szkoleniowiec. Podkreśla, że chce piłkarzy, którzy zwiększą rywalizację w zespole. - Nie jest powiedziane, że jeśli przyjdzie do nas napastnik, to od razu będzie grał. Może Bartek Ślusarski wygra z nim rywalizację? - mówi.

Do drugiej grupy graczy, których Mariusz Rumak chce pożegnać należą młodzi piłkarze. - Chcę, żeby więcej grali, bo widzę u nich potencjał, ale w Lechu na razie nie mają większych szans na występy. Zależy mi na tym, żeby stworzyć im ścieżkę kariery, a nie pozbywać się - tłumaczy trener i podaje przykład Bartosza Bereszyńskiego. - Był wypożyczony do Warty Poznań, gdzie grał i potem wrócił do Lecha - przypomina.