Sport.pl

Nowy na treningu Lecha Poznań. "Droga do debiutu w Kolejorzu bardzo długa"

PRZEGLĄD PRASY. Walkę o miejsce w kadrze Lecha Poznań rozpoczyna Michał Jakóbowski, który ten rok spędził na wypożyczeniu do Warty Poznań. Na łamach "Głosu Wielkopolskiego" bardzo sceptycznie o szansach młodego skrzydłowego w Lechu wypowiada się Jarosław Araszkiewicz, który zna piłkarza z czasów pracy w Warcie
- To przebojowy zawodnik. Planuję dać mu szansę pokazania się podczas zimowych przygotowań. Dopiero po nich zdecydujemy, czy na stałe włączymy go do kadry pierwszego zespołu - mówił na poznan.sport.pl trener Lecha Poznań Mariusz Rumak. W rundzie jesiennej był on kilka razy na meczach Warty, oglądał m.in. Michała Jakóbowskiego. 20-latek, który od 2007 roku jest graczem Kolejorza, jeszcze nie miał okazji zadebiutować w pierwszym zespole z ul. Bułgarskiej. Występował tylko w juniorskich zespołach Lecha oraz w Młodej Ekstraklasie. Stamtąd został wypożyczony do Warty. Teraz wraca z niej po zakończeniu okresu wypożyczenia. W I lidze rozegrał w tym roku 26 spotkań, strzelił w nich dwa gole, oba w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu.

Teraz Michał Jakóbowski rozpoczyna walkę o miejsce w kadrze zespołu Mariusza Rumaka. Czy ma szanse zagrać wiosną w ekstraklasie? "Jest szybki, ale musiałby się bardzo wzmocnić fizycznie. Między ekstraklasą a pierwszą ligą jest duża różnica, jeśli chodzi o poziom gry. Życzę mu jak najlepiej, ale, moim zdaniem, ma przed sobą jeszcze bardzo długą drogę do debiutu w Kolejorzu" - mówi dla "Głosu Wielkopolskiego" Jarosław Araszkiewicz, była gwiazda Lecha, a jeszcze wiosną trener Warty. Następca Jarosława Araszkiewicza, obecny szkoleniowiec zielonych Czesław Owczarek, dodaje: "Tak surowo Michała bym nie oceniał. Jakóbowski jest nieźle wyszkolony technicznie, dobrze prowadzi piłkę i jest groźny w polu karnym. W Lechu jest kilku młodych graczy i jak oni »odpalą «, to klub będzie miał z nich dużą pociechę. Na razie jednak Michał musi się jeszcze porządnie ograć w seniorskiej piłce, by stanowić konkurencję dla piłkarzy z ekstraklasy".

Lovrencsics i Tonew zawodzą. Kto za nich?

Więcej o: