Lech Poznań chce obrońcę z pierwszej ligi? To reprezentant Polski U-23

PRZEGLĄD PRASY. Mateusz Bany, 20-letni środkowy obrońca Miedzi Legnica "wpadł w oko szefom Lecha Poznań" - twierdzi "Przegląd Sportowy". Co to za zawodnik?
- Nie chcemy go stracić, ale może się zdarzyć, że dostaniemy ofertę nie do odrzucenia. Zapewniam jednak, że jeśli sprzedamy jakiegokolwiek zawodnika, pozyskamy wartościowego następcę - mówi w "Przeglądzie Sportowym" właściciel czołowego zespołu pierwszej ligi Andrzej Dadełło. Poza krótkim stwierdzeniem o "wpadnięciu w oko" dziennik nie podaje żadnych szczegółów zainteresowania Lecha 20-latkiem. Autor artykułu martwi się raczej o to, że po odejściu Mateusza Banego Miedź Legnica miałaby problem z młodzieżowcem, a zgodnie z przepisami na zapleczu ekstraklasy przez cały mecz musi występować w każdej drużynie jeden taki gracz.

Można się tylko domyślać, że jeśli faktycznie piłkarz spodobał się przedstawicielom Lecha Poznań, to mogło to mieć miejsce podczas ubiegłorocznych mistrzostw Polski juniorów starszych. Mateusz Bany występował wówczas w Bałtyku Koszalin, który dotarł do turnieju finałowego i zdobył tam brązowe medale. Rok temu piłkarz, wraz z dwoma kolegami z tamtego zespołu, przeniósł się do Miedzi Legnica i awansował z nią do pierwszej ligi. W tym sezonie zagrał w tych rozgrywkach w 12 meczach, strzelił jedną bramkę. Ma 186 cm wzrostu, waży 79 kg.

Dwa tygodnie temu Mateusz Bany zagrał w reprezentacji Polski U-23 w bezbramkowym, towarzyskim spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną. - On nie jest już anonimowym piłkarzem. Obserwujemy go, podobnie jak innych młodych zawodników z tej kadry. Jeśli będzie regularnie grał w I lidze i się rozwijał, to wszystko jest możliwe - powiedział po tym spotkaniu trener kadry U-23 Stefan Majewski na oficjalnej stronie Miedzi.

Trenerem zespołu z Legnicy jest świetnie znany w Poznaniu, były szkoleniowiec Lecha i Warty, Bogusław Baniak.

Lech Poznań wyciągnie obrońcę Miedzi?