Sport.pl

Marcin Kamiński po meczu z Legią: Źle z tyłu, źle z przodu

- Po przerwie chcieliśmy odwrócić losy tego meczu. Bo jeśli w pierwszej połowie mogliśmy stracić trzy gole, to w drugiej mogliśmy trzy strzelić - mówił po przegranym 1:3 meczu z Legią Warszawa obrońca Lecha Poznań Marcin Kamiński.
Młody obrońca Lecha Poznań i reprezentant Polski na Euro 2012 meczu z Legią nie zaliczy do udanych. Jest współodpowiedzialny za co najmniej dwa gole, jakie ekipa z Warszawy wbiła Lechowi na Bułgarskiej. - Jeśli chodzi o grę defensywną, to wyglądało to źle, tragicznie nawet. Pytanie, czy należy za to winić tylko obrońców, skoro za grę defensywną ma odpowiadać cały zespół. Na pewno będziemy analizowali to, jak doszło do straty aż trzech goli. Ale nawet po takich stratach chcieliśmy się podnieść i wierzyliśmy, że to jest możliwe. Po tym, co zrobiliśmy w obronie, nasi gracze ofensywni znaleźli się pod wielką presją. I u nich zawiodła skuteczność. Ani z przodu, ani z tyłu dobrze to nie wyglądało - oceniał Kamiński tuż po meczu.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo zawiedliśmy kibiców. Przyszła ich masa, zapełnili nasz wielki stadion. Nie zamierzam ukrywać żalu z tego powodu. Ale myślę już do przodu. Mamy w tej rundzie jeszcze trzy mecze do rozegrania, na górze tabeli jeszcze może być różnie - mówił obrońca Lecha, który meczu nie dokończył z powodu urazu. - Wygląda na to, że to nie jest nic groźnego. W poniedziałek mam mieć badanie USG, ale chyba jest dobrze i będę mógł trenować - powiedział.

Więcej o:
Komentarze (3)
Marcin Kamiński po meczu z Legią: Źle z tyłu, źle z przodu
Zaloguj się
  • kkskris1

    Oceniono 12 razy 0

    drewniany szmaciarz czego się naćpałeś zero refleksu i orientacji gdybyś miał choć trochę honoru to byś przeprosił z swoje amatorstwo i nieudacznictwo a pensje za listopad przeznaczył na jakiś charytatywny cel bo nie zasłużyłeś na nie i ty masz czelność nosić koszulkę Lech gdybym miał okazje to bym napluł ci w twarz

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX