Sport.pl

Lech Poznań wygrał w Krakowie! Gol Szymona Drewniaka

W pięciu ostatnich meczach Lech Poznań nie strzelił Wiśle Kraków. W szóstym pojedynku pokazał grę pełną błędów, ale tez pasji i charakteru, podobnego do tego z wiosny. Szymon Drewniak strzelił pierwszego w karierze gola, a Lech dowiózł zwycięstwo 1:0!
Już kontuzja Bartosza Ślusarskiego przed meczem z Wisłą była dla Lecha Poznań sporym problemem, gdyż okazało się, że do dyspozycji pozostaje niewielu napastników. Tuz przed wylotem samolotu z lechitami do Krakowa wypadł jeszcze Gergo Lovrencsics. W tej sytuacji skład, jaki zaproponował trener Mariusz Rumak nasuwał pytania, czy na pewno jest w stanie powalczyć o wygraną.

Wisła Kraków to jednak dziś cień świetnego zespołu sprzed lat. W pierwszej połowie meczu z Kolejorzem, mimo pewnej przewagi, wiślacy wręcz szokowali liczbę niecelnych podań i strat w kluczowych momentach. Nawiasem mówiąc, Lech pod tym względem nie pozostawał jej dłużny. Gra toczyła się głównie między 30. metrem z jednej strony boiska i 30. metrem - z drugiej.

Trener Mariusz Rumak narzekał przed meczem na brak parcia na bramkę - takiego, jakie Lech miał wiosną. Chciał do tego wrócić. Jako pierwszy słowa trenera wziął sobie do serca Aleksandar Tonew. Tak jak wielkie miał parcie na bramkę Wisłę, tak też wiele miał strat. To jednak po jego akcjach Lech zagościł w polu karnym rywali, a Bartosz Bereszyński miał okazje bramkową. Młody napastnik nie tylko czatował na podania, ale i aktywnie walczył o piłkę. Z potężnym Gordanem Bunozą miał małe szanse - odbijał się od ''krakowskiego smoka" jak kauczukowa piłka.

Bartosz Bereszyński nie wypadał jednak w tym meczu bardzo źle. Nie to, co Szymon Drewniak, który grał naprawdę fatalnie. Co doszedł do piłki, tracił ją albo podejmował złą decyzję. A ponieważ miał na koncie żółtą kartkę, zmiana w przerwie wydawała się oczywista. Tymczasem...

... wcześniej boisko opuścił kontuzjowany wiślak (ex-lechita) Arkadiusz Głowacki. Wszedł na nie Duńczyk Jan Fredriksen i to on dopiero pokazał ... co znaczy grać źle. I co znaczy tracić każdą, absolutnie każdą piłkę! Jego strata rozpoczęła akcję, po której Łukasz Trałka popędził na bramkę Wisły w towarzystwie dwóch kolegów. Nie dał rady, piłkę stracił, ale w podaniu do wychodzącego na pozycję Szymona Drewniaka wyręczył go ... Gordon Bunoza z Wisły! A młody i źle dotąd grający lechita nie zmarnował okazji. Zdobył nie tylko gola, który wiele w Krakowie zmieniał, ale także swoją pierwszą bramkę dla Kolejorza w ekstraklasie.

To ustawiło mecz w zupełnie innej perspektywie. Kolejorz się cofnął, czekał na kontry, a że Wisła miała więcej ochoty na wyrównanie niż realnych możliwości, publiczność w Krakowie dość szybko zaczęła domagać się od trenera Tomasza Kulawika zmian. Ten wpuścił więc nie czującego się ostatnio zbyt dobrze kata Lecha z poprzednich spotkań, Bułgara Cwetana Genkowa. To jednak Lech doszedł do okazji bramkowej, zaraz po tym jak sędzia wznowił mecz przerwany z powodu racowiska. A gola mógł zdobyć... Szymon Drewniak. Tym strzałem zakończył udział w meczu, a po zmianie szansę dostał kolejny młokos - Karol Linetty. Trener Mariusz Rumak przy wyniku 0:1 wpuścił debiutującego w Lechu 17-letniego żółtodzioba! Żółtodzioba, który pokazał się jednak z bardzo dobrej strony.

Wisła traciła piłki i uruchamiała tym samym kontry Kolejorza. Miał okazję Tonew, miał Bereszyński. Wrzutki krakowskich piłkarzy głównie z prawej strony wiały grozą, Wisła wciąż napierała. Rosła jednak także determinacja i zespołowa praca Lecha w obronie. Niczym w Lubinie lechici pilnowali zdobytego przed przerwą łupu z wielkim zaangażowaniem. Mieli też szczęście, gdy piłka po strzałach wiślaków trafiała w poprzeczkę albo mijała bramkę o włos.

Więcej o:
Komentarze (9)
Lech Poznań wygrał w Krakowie! Gol Szymona Drewniaka
Zaloguj się
  • mati352008

    Oceniono 25 razy 19

    Fakt Lech pięknie nie zagrał ale skutecznie. Kto będzie pamiętał w jakim stylu zostały te punkty zdobyte? Liczą się kolejne trzy oczka i tyle na ten temat.

  • franneck

    Oceniono 12 razy 8

    No nie no, to nie był zły mecz. Taki jak jest nasza ekstraklasa, ale nie zły! To był mecz taktyki i pokazywał pracę trenerów. Rumak tu postawił wiele na młodziez, ale sie nie przeliczył, moim zdaniem wygrał zasłużenie. Pierwsza połowa dla Lecha, zaangażowanie w mecz było całkowiecie po ich stronie, przewaga w inicjatywie 60 do 40, Wola walki czego efektem były dwie żólte kartki, wreszcie bramka. Podarowana połowicznie. Mozna psioczyć na Drewniaka, ale to jak strzelił bramkę zasługuje na słowa uznania. Wytrzymał do końca, pozbył się Wilka, choc ten jest odeń większy, przygotowł uderzenie i walną z precyzją! To nie był łatwy gol! Poza tym mam do Lecha tylko jedno powazne zastrzeżenie, błędy Fredriksena nakazywały grać prawą stroną, Cessayem i Mozdzeniem, tymczasem Lech raczej szedł głównie przez Toneva i Henriquesa. Fredriksen zaliczył ołujący występ a elementem taktyki było wjechanie mu na psychikę by zachował swą niepewność do ostatniego gwizdka. Widać że Lech próbował w drugiej połowie, ale to już było za późno, bo wszyscy byli zmęczeni. Bardzo poprawny mecz w wykonaniu młodzieży, choć brakowało im ostatecznie zgrania. Bereszyński zagrał przynajmniej dobrze, to on spowodował faul i kartkę Głowackiego, to taktycznie ważny, albo i przełomowy moment meczu! Poważnie nadwątlona obrona Wisły dała się ograć chwilę później. Znakomicie znów Alboreda, nie gorzej Henriques, Cessay, dziś naprawdę mi się podobał, troche słabiej Możdżeń, zmiany dały wiele, Rumak wiedział dokładnie co robi, Dobrze, że wszedł Djurdjević, Vojo tez przytrzymał kilka piłek, zagrał jak Ślusarz, był kilka razy faulowany. Bardzo dobrze zagrał Trałka, ale najlepszy dzis wieczorem był Burić. Kamiński też dobrze, choc to on spowodował sytuację Meliksona zbyt ryzykownym wybiciem po linii, za krótko. Muraś lepiej niż ostatnio, ale wciąż brak mu błysku. Zapracował jednak na solidną czwórkę.

  • epox

    Oceniono 6 razy 6

    Ceesey wreszcie wysunięty do przodu ... i tak powinno pozostać bo na obronie marnuje się tylko ...
    mecz jak z Bełchatowem jeden strzał jedna bramka, wygrana ... punkty cieszą ale styl ? ... dupy nie urywa

  • penkin

    Oceniono 17 razy 5

    no i szczena opada tym co tak zajadle Lecha krytykuja...brak wam słow?ahahaaa...młody Lech powalił Wisłę.czas na Widzew.

  • kubus1955

    Oceniono 3 razy 3

    Burić,Burić,Burić -miał dzień konia. Wybronił trzy setki. Dziennikarz zupełnie o Nim zapomniał.No i Frederikron-genialny Duńczyk!!!!

  • epox

    Oceniono 5 razy 1

    "W pięciu ostatnich meczach Lech Poznań nie strzelił Wiśle Kraków" ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX