Sport.pl

Manuel Arboleda musiał prosić o pomoc, bo nie miał siły wstać z łóżka

PRZEGLĄD PRASY. - Tylko ja i moi najbliżsi wiedzą, co przeżywałem w ubiegłym sezonie. Ja, silny facet, musiałem prosić o pomoc, bo nie miałem siły wstać z łóżka. Ludzie widzą tylko tego uśmiechniętego Manu, ale to dobrze. Wiem, ile wysiłku kosztował mnie powrót do formy, bardzo chcę być znów tym Manuelem Arboledą, którym zawsze byłem - mówi kolumbijski obrońca Lecha Poznań w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
Manuel Arboleda mówi...

O krytyce i Andrzeju Juskowiaku:

- Komentarze niektórych ludzi, którzy poklepywali mnie po plecach, gdy zdobywaliśmy mistrzostwo, kiedy dostawałem nagrody, a potem, gdy nadeszły gorsze momenty, odwrócili się. Nie odbieram nikomu prawa do krytykowania mnie, ale chciałbym, by powiedziano mi to wprost, a nie żebym dowiadywał się tego z gazet. Boli, że kilka z tych osób miałem za przyjaciół. Tak było w przypadku trenera napastników. Nie pamiętam nazwiska. (Andrzej Juskowiak) W prasie opowiadał mnóstwo świństw na mój temat. Kiedy był w Lechu Poznań, zawsze poklepywał mnie po plecach, chwalił, mówił: ''Manu, dziś musimy wygrać, dziś musimy wygrać''. Często rozmawialiśmy po portugalsku, udawał mojego przyjaciela. A kiedy odszedł, a ja przechodziłem trudne chwile, zaczął mnie krytykować, uwziął się na mnie. Nie chcę takich przyjaciół.

- Ale Juskowiak powiedział też o panu, że ''o tym, iż Manu jest w formie, świadczy, że przestał machać rękami''.

?- Teraz tak mówi, kiedy drużynie dobrze się wiedzie, a ja gram regularnie. Nie na tym polega przyjaźń.



O przyszłości w Lechu Poznań:

- To jest futbol. Teraz jesteś tu, za chwilę gdzie indziej. Oczywiście, że chcę zostać w Lechu Poznań, ale to nie zależy tylko ode mnie. Było już mnóstwo plotek. Pisaliście, że Lech chciał oddać mnie za darmo... Oddawali mnie za darmo i nikt mnie nie chciał?! (śmiech). Mówiłem sobie: ''Do diabła, nikt mnie nie chce? Ani Zagłębie Lubin, moja była drużyna, ani Warta Poznań, ani żaden inny zespół z pierwszej ligi? Niebywałe. Oddawali mnie za darmo i nikt nie skorzystał?''. W klubie ani prezes, ani żaden z dyrektorów nie powiedział mi jednak, że mnie tutaj nie chcą.

Manuel Arboleda: Wbijano mi nóż w plecy

Więcej o:
Komentarze (4)
Manuel Arboleda musiał prosić o pomoc, bo nie miał siły wstać z łóżka
Zaloguj się
  • kkskris1

    Oceniono 33 razy 29

    Maniek nie przejmuj się Jusko jakim krętaczem był i jest wielu może Ci opowiedzieć ale nie spodziewaj się że wszyscy będą cię wiecznie wielbić w tym kraju raz jesteś bogiem raz znienawidzonym ścierwem a nagonka na Ciebie to pokłosie próby powołania do polskiej reprezentacji i odebrania miejsca ,,rodowitym poliakom" miejsca na EWRO powodzenia Maniek wdeptaj w ziemie ebiego

  • bukaj22

    Oceniono 8 razy 8

    Maniek nic się nie martw jesteś swój chłop. Ja Cię szanuję. A Juskowiakiem się nie martw , bo to zwykła menda. Pseudo ekspert , który ma wielkie ego na swój temat i do dziś szczyci się Barceloną 92.

    Rób Maniek swoje a będzie dobrze.

  • czerstwy.stefek

    Oceniono 5 razy 5

    Maniek, nie martw się! Tym wkładaniem palca w dupę też się nie martw.

  • bog_makaron

    Oceniono 5 razy 1

    Jednak wsadzanie palca w dupę zawodnikowi jest niegodne takiego lorda jak ty, Sir Arboledzki...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX