Sport.pl

Mateusz Możdżeń: Minęło sporo czasu, odkąd grałem w Lechu

- Dyskwalifikacja za faul nałożyła się na przerwę reprezentacyjną, co skończyło się tym, że ostatni raz grałem w barwach Lecha Poznań 30 września. Mam w sobie wielki głód i chęć występu - mówi Mateusz Możdżeń przed meczem z Jagiellonią Białystok. Czy wystąpi w sobotę?
30 września Mateusz Możdżeń zagrał w Gdańsku z Lechią. Po tym meczu został zdyskwalifikowany za faul, którego na boisku nie zauważył sędzia. Nie mógł wystąpić w dwóch kolejnych meczach - z Piastem Gliwice i Zagłębiem Lubin. Teraz teoretycznie może już wrócić na boisko, pytanie czy trener Mariusz Rumak go wystawi.

- Stało się to, co się stało. Już tego nie cofnę - mówi o faulu z Gdańska, po którym pauzował. - Nasiedziałem się na trybunach. Dawno już nie oglądałem meczu z tej perspektywy, chyba ostatni raz podczas pojedynku z Polonią Warszawa, podczas którego miałem kontuzję - przyznaje Mateusz Możdżeń, który nawet jeśli nie wychodzi na boisko, to w osiemnastce meczowej raczej bywał.

Lech Poznań pod jego nieobecność wygrał dwa mecze. - Bardzo fajnie - mówi i twierdzi, że na występ przeciwko Jagiellonii Białystok ma wielką ochotę. - To drużyna, która miała słaby początek sezonu, myślałem że będzie walczyła o wyższe cele. Ostatnio jednak idzie im lepiej.

Na temat fatalnej passy Jagiellonii Białystok w meczach w Poznaniu mówi: - Jakoś tak się składa, że zawsze tu przegrywa, ale nie można sformułować z tego powodu żadnego sensownego wniosku, gdyż przecież co sezon mamy inne zespoły, inne składy.

Mateusz Możdżeń teoretycznie mógłby wystąpić na prawej obronie, na której zabraknie ukaranego kartkami w meczu w Lubinie gambijskiego piłkarza Kebby Ceesaya. - Pewnie, że mogę grać. Grywałem już na każdej pozycji, z wyjątkiem bramkarza. Nawet na lewej obronie w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała - mówi Mateusz Możdżeń. - Nie sądzę jednak, aby była taka potrzeba. Pewnie raczej zagrają albo Hubert Wołąkiewicz, albo Tomasz Kędziora. W każdym razie trener nie omawiał na razie ze mną opcji gry na prawej obronie.

CZY MATEUSZ MOŻDŻEŃ ZAGRA PRZECIWKO JAGIELLONII?

Więcej o: