Luis Henriquez nie pojedzie na mecz Panamy z Hiszpanią? "Może namówimy trenera..."

Przeciwko Zagłębiu w Lubinie ekipa Lecha Poznań musiała sobie radzić bez Panamczyka Luisa Henriqueza. Lech zamierza interweniować w panamskiej federacji, by do podobnej sytuacji nie doszło za trzy tygodnie, przed meczem hitowym meczem z Legią Warszawa.
Panama grała na Kubie mecz eliminacji mistrzostw świata - w nocy z wtorku na środę czasu polskiego Luis Henriquez był jeszcze na boisku. Wrócił do Poznania dopiero w piątek rano, zmęczony podróżą, zmianą czasu i tropikalnym klimatem, w jakim musiał grać. Nie było szans na to, by mógł zagrać w Lubinie przeciwko Zagłębiu. Lechici musieli sobie radzić bez niego - na lewej obronie z konieczności wystąpił Hubert Wołąkiewicz.

Luis Henriquez wróci do szeregów "Kolejorza" przed sobotnim meczem z Jagiellonią Białystok, ale to nie koniec związanych z nim zmartwień. Panama zakończyła bowiem mecze eliminacyjne na ten rok, ale za trzy tygodnie zagra towarzyski mecz Hiszpanią. Na dodatek u siebie, w Ameryce - mistrzowie świata i Europy przyjeżdżają na mecz do Panama City.

To spotkanie odbędzie się 14 listopada, czyli w środę - rozpocznie się o godz. 15 miejscowego czasu. U nas będzie to godz. 22. Luis Henriquez będzie mógł zatem wracać z tego spotkania dopiero w czwartek polskiego czasu. Nim dotrze do Poznania, będzie najwcześniej piątek wieczorem. Tymczasem na niedzielę 18 listopada zaplanowany jest hit ekstraklasy, czyli mecz Lecha Poznań z Legią Warszawa. Pytanie, czy Panamczyk będzie gotowy do gry w tak ważnym meczu po tak krótkim odpoczynku?

- Na razie nie ma o czym mówić, bo nie ma jeszcze powołania dla Luisa - tak do sprawy odnosi się kierownik drużyny Lecha Dariusz Motała. Wiadomo jednak, że Luis Henriquez jest kluczowym graczem w reprezentacji prowadzonej przez Julio Dely Valdesa i jeśli Panamczycy w prestiżowym meczu z Hiszpanami będą chcieli zagrać w najsilniejszym składzie, znajdzie się w nim obrońca Lecha. Lech liczy jednak na przychylność Panamczyków. - Co prawda mecz odbywa się w terminie zarezerwowanym na spotkania reprezentacji, ale ostatnio udało nam się nawiązać tak miłą relację z panamską federacją, że być może trener da się namówić na rezygnację z powołania Luisa - dodaje Dariusz Motała, po czym zastrzega: - Do meczu jest jeszcze sporo czasu, nie wiemy, jak będzie wyglądała nasza sytuacja kadrowa.