Sport.pl

Hubert Wołąkiewicz tym razem nie miał pecha. Kontuzja niegroźna

Uraz, z powodu którego Hubert Wołąkiewicz musiał zejść z boiska podczas meczu z Zagłębiem w Lubinie, nie okazał się zbyt poważny. To skręcenie nogi i piłkarz zapewne będzie zdrowy na kolejny mecz Lecha Poznań - w sobotę z Jagiellonią Białystok.
Wyglądało to groźnie, gdyż Hubert Wołąkiewicz zszedł z boiska, kulejąc. W jego miejsce awaryjnie musiał wejść Jakub Wilk, a Kolejorz toczył w końcówce heroiczny bój o utrzymanie prowadzenia 1:0.

Po meczu Hubert Wołąkiewicz mówił o tym, że ma strasznego pecha . Dwukrotnie w tym meczu był kopany w tę nogę, w końcu sam źle na niej stanął. Znów nie dokończył meczu, co w jego wypadku jest częste. Piłkarz rzeczywiście często ma problemy z kontuzjami. Tym razem jednak wygląda na to, że dopisało mu szczęście.

POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUBCIE NAS, WIARA!

Więcej o: