Błąd sędziego meczu w Lubinie czy dobra decyzja? Wyrzucił Kebbę Ceesaya za wślizg

Arbiter Paweł Raczkowski, który prowadził spotkanie Zagłębia Lubin z Lechem Poznań za atak na piłkę pokazał drugą żółtą kartkę i w efekcie czerwoną Gambijczykowi Kebbie Ceesayowi. To spowodowało, że mecz stał się dramatyczny, a Kolejorz bronił przewagi w dziesiątkę. Sędzia się pomylił?
Czerwona kartka dla Kebby Ceesaya dodała dramaturgii widowisku na stadionie w Lubinie. W 72. minucie Gambijczyk opuścił murawę po drugiej żółtej kartce po rzekomym faulu na Szymonie Pawłowskim. Lechita zaatakował pilkę i wygarnął ją, następnie silą rozpędu wpadł na gracza Zagłębia Lubin. Za to wyleciał z boiska.

Tu można obejrzeć i ocenić tę sytuację

Lechowi Poznań udało się jednak ocaleć i dotrwać z prowadzeniem 1:0 do końca. Na prawą obronę musiał w miejsce wyrzuconego kolegi wejść napastnik Vojo Ubiparip.

JAK PODOBAŁ CI SIĘ MECZ W LUBINIE?