Były piłkarz Lecha Poznań zagra w hicie ligi... chińskiej

W wielkim hicie chińskiej ekstraklasy drugi w tabeli Jiangsu Sainty podejmuje w sobotę lidera, Guangzhou Evergrande. Na boisko wybiegnie jeden z najlepiej opłacanych piłkarzy na świecie oraz... były gracz Lecha Poznań.


Liga chińska to z perspektywy Europy wciąż rozgrywki egzotyczne - meczów próżno szukać w telewizji, informacji nie publikują gazety i portale. I nie zmieniają tego ani kolejne miliony dolarów pompowane w chińskie kluby przez bajecznie bogatych sponsorów, ani kolejne gwiazdy, które za te miliony są sprowadzane.

A tych z roku na rok jest coraz więcej. Limit trzech nie-Azjatów w kadrze meczowej powoduje, że do najlepszych chińskich drużyn nie trafiają piłkarskie odpady z Europy, tylko gracze coraz lepsi i coraz drożsi. Największe gwiazdy w ostatnich latach skupuje mistrz Chin, Guangzhou Evergrande. To tam latem 2011 r. trafił Argentyńczyk Dario Conca, wcześniej piłkarz brazylijskiego Fluminense i najlepszy gracz tamtejszej ligi. By skłonić go do przeprowadzki do Chin, futbolowi bonzowie zdecydowali się zapłacić mu prawie 11 mln dolarów rocznie. Ta niewiarygodna suma stawiała go w gronie najlepiej na świecie zarabiających piłkarzy, tuż za Cristiano Ronaldo i Leo Messim.

Za Concą poszli następni. Od kilku miesięcy graczem Guangzhou Evergrande jest znany z gry w Borussi Dortmund Paragwajczyk Lucas Barrios, a trenerem - słynny Włoch Marcelo Lippi. Na gwiazdy pieniądze wydają też inne chińskie kluby - w Szanghaj Shenhua do emerytury dorabiają Nicolas Anelka i Didier Drogba, na razie z miernym skutkiem dla zespołu, który po 27 kolejkach zajmuje dopiero dziewiąte miejsce w lidze.

W tym gronie gwiazd światowego futbolu niespodziewanie od lipca znajduje się Białorusin Siergiej Kriwiec, do niedawna gracz Lecha Poznań. W Poznaniu powiedziano mu, że jest niepotrzebny, nie pasuje do pomysłu na grę jaki ma trener Mariusz Rumak i że powinien sobie poszukać nowego klubu. Transfer do Jiangsu Sainty sfinalizowano w ciągu dwóch dni. Były lechita z pensją 400 tys. euro rocznie jest najlepiej opłacanym piłkarzem w zespole, który prowadzi znany z pracy w Legii Warszawa i Wiśle Kraków Serb Dragomir Okuka. Za wyśmienitym wynagrodzeniem nie idzie pozycja Kriwca w zespole - na razie jest w nim rezerwowym i zwykle pojawia się na boisku w końcówkach meczów.

Siergiej Kriwiec - o dziwo - grał już przeciwko Guangzhou Evergrande w barwach... Lecha Poznań. "Kolejorz" grał z chińczykami zimą podczas towarzyskiego turnieju Marbella Cup w Hiszpanii. W meczu padł remis 0:0.

Hit chińskiej ekstraklasy rozpocznie się w sobotę o godz. 13.30 czasu polskiego.