Trener Mariusz Rumak: Poleciłem Patrykowi Wolskiemu strzelić gola i ... on to zrobił

W ostatnim meczu Lecha Poznań z Piastem Gliwice najpierw Szymon Drewniak zabrał piłkę Rafałowi Murawskiemu i trafił w poprzeczkę, a następnie Patryk Wolski nie podał do Łukasza Trałki i ... sam zdobył gola. Okazuje się, że te odważne i samowolne decyzje to nie przypadek. Tak polecił im robić trener Mariusz Rumak.
- Poleciłem zawodnikom młodego pokolenia, których wpuszczam na boisko, by brali sprawy w swoje ręce. Jeśli wchodzą, mają tworzyć zespół - wyjaśnia szkoleniowiec Lecha Poznań i twierdzi, że poczynaniom Szymona Drewniaka i Patryka Wolskiego może tylko przyklasnąć i umocować tych zawodników w tych decyzjach. - Skoro ich wpuszczam, to mam do nich pełne zaufanie. A skoro tak, to powinni być aktywni. Ostatnio raczej miałem do nich pretensje, że tego nie robią - wyjaśnia.

Trener Mariusz Rumak przyznaje, że to on polecił Szymonowi Drewniakowi i Patrykowi Wolskiemu podejmować ryzyko i decydować samemu. - Mogę zdradzić, że gdy Patryk Wolski wchodził na boisko w meczu z Piastem Gliwice, powiedziałem mu, iż ma zwracać uwagę na grę w obronie oraz że ... ma strzelić gola. A on strzelił - opowiada poznański szkoleniowiec.

Zdaniem Mariusza Rumaka, po młodych lechitach nie widać euforii. - Moim zadaniem jest tonować takie stany euforyczne oraz podnosić na duchu, gdy są zdołowani. Tu nie ma takiej potrzeby - mówi. - Z pewnością jednak bramka strzelona w ekstraklasie pomoże Patrykowi Wolskiemu. To piłkarz niezwykle skuteczny, ma dar do zdobywania goli - dodaje.

JAKA JEST KONDYCJA MŁODZIEŻY W LECHU POZNAŃ?