Sport.pl

Gra z Lechem Poznań w otwarty futbol to samobójstwo?

Piast Gliwice - ostatni ligowy rywal Lecha Poznań - po stracie gola z poznaniakami ruszył do odrabiania strat, otworzył się i zapłacił wysoką cenę. Przegrał aż 0:4. Czy w piątek Zagłębie Lubin też zaryzykuje w starciu z wiceliderem?
Na wspomnienie demolki Piasta Gliwice trener Lecha Poznań Mariusz Rumak tylko się uśmiecha. - Nasz najlepszy mecz? A ja słyszałem komentarze, że mieliśmy dużo szczęścia - mówi z sarkazmem. W pojedynku z rewelacyjnymi w tym sezonie gliwiczanami Kolejorz długo nie mógł strzelić gola. Gdy to zrobił w 50. minucie, Piast Gliwice ruszył do odrabia strat, otworzył się i w 11 minut stracił kolejne trzy bramki.

- Cenię w moich piłkarzach cierpliwość i konsekwencję. W meczu z Piastem powtarzałem im, by cierpliwie realizowali nakreślony plan, a sytuacje bramkowe przyjdą - mówi trener Mariusz Rumak. - W mojej rozmowie z piłkarzami podkreśliłem, że rzeczywiście, Piast Gliwice to rewelacja ligi. Jest jednak jedno "ale" - nie grał dotąd z Lechem...

Teraz rywalem Kolejorza będzie Zagłębie Lubin - zespół, który po tragicznym początku ligi teraz zaczyna punktować. - Nie wiem, dlaczego tak źle wystartowali. Może ta świetna postawa wiosną ich uśpiła? Zagłębie punktowało wiosną lepiej niż my - zastanawia się trener poznaniaków Mariusz Rumak.

Zastanawia się także nad tym, jaką taktykę obierze trener lubinian Pavel Hapal - czy wyjdzie wysoko pressingiem na Lecha, jak zrobił to Adam Nawałka z Górnika Zabrze, czy też zastosuje taktykę Piasta Gliwice. Wysoki pressing wymaga żelaznej kondycji, znakomitego przygotowania fizycznego do meczu. - Będziemy przygotowani na kilka wariantów - zapewnia trener Kolejorza. - Zareagujemy w zależności od tego, które przestrzenie boiska się otworzą.

Jego zdaniem, Lech dopiero kładzie fundamenty pod przyszły dobry zespół. - Mamy swój plan przygotowań, nie ma przy nim drogi na skróty - mówi szkoleniowiec, który w okresie przerwy na reprezentację zafundował lechitom trudniejsze i częstsze treningi , zwłaszcza taktyczne. - Chcemy zwracać uwagę na szczegóły, reagować na to, co dzieje się na boisku, być nieprzewidywalni dla rywala i stabilniejsi w organizacji gry. Jestem przekonany, że owoce tych treningów przyjdą - mówi.

Mecz Lecha Poznań w Lubinie - w piątek o godz. 20.45.

CZY LECH POZNAŃ WYGRA W LUBINIE?

Więcej o: