Hubert Wołąkiewicz: Reakcji kibiców Lechii Gdańsk już się nie obawiam

Hubert Wołąkiewicz to jeden z trzech graczy Lecha Poznań, którzy mają za sobą występy w Lechii Gdańsk (obok Łukasza Trałki i Jakuba Wilka). To jednak on podczas poprzednich wizyt Kolejorza w Gdańsku był lżony przez fanów Lechii.
- Narodziny syna nie wpływają na moją formę, ona cały czas rośnie. Na razie młody nie daje w kość, spokojnie śpi w nocy, dlatego będę optymalnie przygotowany - mówi Hubert Wołąkiewicz z Lecha Poznań, były gracz Lechii Gdańsk, w rozmowie z serwisem 2x45.pl.

Podczas ostatnich wizyt Lecha w Gdańsku piłkarz ten nie był dobrze przyjmowany przez fanów Lechii. Teraz Hubert Wołąkiewicz złego przyjęcia już się nie obawia. - Minęły dwa lata od mojego odejścia z Gdańska. Myślę, że mają tam dużo ważniejszych problemów niż Hubert Wołąkiewicz i bez sensu byłoby skupianie się na mnie. Pierwszy mecz z Lechią po przejściu do Lecha grałem raptem po dwóch czy trzech miesiącach. Na dodatek to był jeszcze stadion przy Traugutta, bardzo gorący teren. Nie było przyjemnie, gdy moi rodzice, będący wtedy na trybunach, musieli słuchać wyzwisk kibiców pod moim adresem. To mnie wtedy bolało. Ja jestem w stanie się wyłączyć i odciąć od tego, ale dla rodziny była to pewna trauma - mówi.

cała rozmowa tutaj