Lech Poznań wciąż niepokonany - nie było takiej sytuacji od 15 lat

Runda jesienna 1997 roku to ostatni przypadek, w którym Lech Poznań nie przegrał pierwszych pięciu spotkań ekstraklasy. Podobna sztuka nie udała się ani za Czesława Michniewicza, ani za Franciszka Smudy, ani za Jacka Zielińskiego czy też Jose Bakero.
Rok temu Lech Poznań trenera Jose Bakero także miał znakomity start. W czterech pierwszych kolejkach wygrał trzy mecze, jeden zremisował. Wtedy w piątym pojedynku, z Górnikiem Zabrze przyszła porażka, która zapoczątkowała kryzys. Kolejorz z zespołu, który imponował na początku rozgrywek zmienił się w potworka, którego nie chciało się oglądać.

Obecny szkoleniowiec Lecha Poznań Mariusz Rumak dobrze pamięta tę sytuację - był wtedy asystentem Jose Bakero. - Wiem, że w każdej chwili może przyjść kryzys, który wiele zmienia - mówi. On sam miał już w tym sezonie jedno zawirowanie, gdy Lech Poznań najpierw odpadł z rozgrywek Ligi Europejskiej ze szwedzkim AIK Solna, a zaraz potem poległ z niżej notowaną Olimpią Grudziądz w Pucharze Polski. Zapowiadający się kryzys został jednak zażegnany i gdy ruszyła liga, Lech już nie przegrywał. Minęło pięć kolejek i z trzema wygranymi oraz dwoma remisami jest niepokonany - obok Widzewa Łódź, Legii Warszawa i Górnika Zabrze.

Taka sytuacja nie zdarzyła się od 15 lat, od początku sezonu 1997/1998, gdy pod wodza trenera Krzysztofa Pawlaka lechici nie przegrali pierwszych pięciu spotkań - zremisowali 0:0 z KSZO Ostrowiec, wygrali 1:0 z Widzewem Łódź, 2:1 z Zagłębiem Lubin, 2:0 z Wisła Kraków i zremisowali 1:1 z Górnikiem Zabrze. Pogromców znaleźli dopiero w szóstej kolejce w ... Odrze Wodzisław. Ostatecznie Kolejorz zajął w tamtym sezonie 10. miejsce.

Jeżeli w najbliższy weekend podopieczni Mariusza Rumaka nie przegrają w Gdańsku z Lechią, poprawią osiągnięcie sprzed 15 lat. Ścigać będą wtedy rekord z 1992 roku, gdy Kolejorz został pokonany dopiero w 15. kolejce.

CO OSIĄGNIE W TYM SEZONIE LECH - PODYSKUTUJMY NA FACEBOOKU

Więcej o: