Kontrowersje z frekwencją. Ilu ludzi faktycznie było na meczu Lecha Poznań?

Mecz na stadionie ogląda 27 130 widzów - komunikat tej treści pojawił się na telebimach stadionu przy ul. Bułgarskiej podczas spotkania Lech Poznań - Górnik Zabrze. To byłby rekord sezonu. Tymczasem organizator rozgrywek Ekstraklasa SA w swoich materiałach podaje inna frekwencję - 24 647 osób, a to już rekordem nie jest. O co chodzi? Skąd ta różnica?
Na pierwszy w tym sezonie mecz Lecha Poznań, przeciwko Żetysu Tałdykorgan z Kazachstanu, przyszło na Bułgarską ponad 25 tysięcy ludzi - to był rekord sezonu aż do ostatniej niedzieli. Wtedy to tłumy kibiców pofatygowały się na spotkanie Kolejorza z Górnikiem Zabrze. Podczas drugiej połowy tego meczu Lech podał komunikat na telebimach "mecz ogląda 27 130 osób".

Tymczasem kilka dni później, w podsumowaniu kolejki na stronie Ekstraklasa SA znajdujemy inne dane - według nich mecz obejrzało mniej, bo 24 647 osób. Skąd ta liczba i dlaczego różni się od podanej na meczu?

Sprawa wydaje się jeszcze dziwniejsza po wyjaśnieniach rzecznika prasowego Ekstraklasa S.A. Adriana Skubisa, który mówi, że liczba 24 647 osób wzięła się z raportu delegata spotkania, a ten raport został podpisany przez kierownika ds. bezpieczeństwa Lecha Poznań. - To Lech sam podał do raportu taką frekwencję - mówi Adrian Skubis.

Lech Poznań wyjaśnia, że to możliwe, bowiem do raportu delegata wpisuje się frekwencję z kołowrotków, bez doliczenia VIP i kibiców gości, którzy przez kołowrotki nie przechodzą. 27 130 osób to liczba powstała przez dodanie ich do 24 647 osób, które przeszły przez kołowrotki.

POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUBCIE NAS, WIARA!