Lech Poznań pojechał po napastnika, a ten ... strzela aż miło

Nigeryjczyk Abiola Dauda, po którego pojechali do Szwecji wysłannicy Lecha Poznań, zdobył dwa gole i był bohaterem meczu Kalmar FF z IFK Göteborg. Kolejorz znalazł godnego następcę Artjomsa Rudnevsa?
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUBCIE NAS, WIARA!

Lech Poznań wygrał obydwa mecze nowego sezonu ligowego - 4:0 z Ruchem Chorzów i 2:1 z Polonią Warszawa, ale wcześniej miał kłopot ze zdobywaniem bramek. Kolejorz postanowił zatem, że sprowadzi nowego napastnika , czego nie planował w tym oknie transferowym. Negocjacje z kilkoma zawodnikami np. Islandczykiem Alfredem Finnbogasonem, Holendrami Tjaronnem Chery i Luigi Bruinsem nie powiodły się, a Burundyjczyk Saidi Ntibazonkiza z Cracovii Kraków nie przeszedł testów medycznych. Lech zwrócił się zatem w stronę gracza numer 5 na liście życzeń, jakim był Nigeryjczyk Abiola Dauda z Kalmar FF.

Na niedzielny mecz niedawnego uczestnika europejskich pucharów, jakim był Kalmar FF udali się trener Lecha Mariusz Rumak i dyrektor sportowy Tomasz Wichniarek. Kalmar FF grał u siebie z IFK Göteborg i odniósł wyraźne zwycięstwo 3:0. Dwa pierwsze gole zdobył właśnie snajper z Nigerii, a grał tylko do 68. minuty - wówczas zmienił go Kostarykańczyk Jonathan McDonald.

- Liczymy się z tym, że Abiola Dauda może nas opuścić jeszcze podczas tego okna transferowego. Zrobimy jednak wszystko, aby go zatrzymać - mówi Svante Samuelsson, dyrektor sportowy klubu Kalmar FF. 24-letni napastnik Abiola Dauda gra w Kalmar FF od stycznia 2008 roku, gdy trafił tu z małego szwedzkiego klubu Sölvesborgs GoIF. Wcześniej, jako nastolatek występował w nigeryjskim zespole Grassroot Highlanders. W barwach Kalmar FF grał tego lata w kwalifikacjach Ligi Europejskiej - Szwedzi odpadli dopiero z Young Boys Berno, a Abiola Dauda strzelił bramki w pojedynkach z Cliftonville FC z Irlandii Północnej oraz Osijek NK z Chorwacji. W lidze Allsvenskan zdobył dziewięć goli w 16 meczach.