Lech Poznań chce Abiolę Daudę, a klub chce go zatrzymać. Agent: Jeszcze zobaczymy...

- Liczymy się z tym, że Abiola Dauda może nas opuścić jeszcze podczas tego okna transferowego. Zrobimy jednak wszystko, aby go zatrzymać - mówi Svante Samuelsson, dyrektor sportowy klubu Kalmar FF, z którego Lech Poznań chce ściągnąć nigeryjskiego napastnika.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUBCIE NAS, WIARA!

Lech Poznań zamierza sprowadzić z Kalmar FF nigeryjskiego napastnika Abiolę Daudę, a trener Mariusz Rumak jedzie w niedzielę do Szwecji, aby go obserwować w meczu ligowym . Napastnik z Afryki jest numerem 5 na liście życzeń Kolejorza, poprzedni czterej ofensywni gracze z różnych przyczyn nie trafili na Bułgarską. Czy uda się z Nigeryjczykiem?

Dyrektor sportowy klubu Kalmar FF Svante Samuelsson (do niedawna piłkarz tego klubu i reprezentant Szwecji) potwierdził, że rzeczywiście jest "zainteresowanie zagranicznych klubów" tym piłkarzem. - Liczymy się z tym, że Abiola Dauda może opuścić nasze szeregi jeszcze w tym oknie transferowym. Nie uznaję tego jednak za pewne, bo zrobimy wszystko, by go zatrzymać. Wiele zależy jednak od piłkarza. Jesteśmy w trakcie zmian w klubie, dyskusji na temat jego przyszłości i kadry. Nic nie jest przesądzone - stwierdził.

24-letni napastnik Abiola Dauda gra w Kalmar FF od stycznia 2008 roku, gdy trafił tu z małego szwedzkiego klubu Sölvesborgs GoIF. Wcześniej, jako nastolatek występował w nigeryjskim zespole Grassroot Highlanders. W barwach Kalmar FF grał tego lata w kwalifikacjach Ligi Europejskiej - Szwedzi odpadli dopiero z Young Boys Berno, a Abiola Dauda strzelił bramki w pojedynkach z Cliftonville FC z Irlandii Północnej oraz Osijek NK z Chorwacji. W lidze Allsvenskan zdobył siedem goli w 15 meczach, w tym hat-trick w wygranym 3:1 pojedynku z BK Häcken, z którego Lech chciał pozyskać Ghańczyka Warisa Majeeda .

Kontrakt Abioli Daudy z Kalmar FF wygasa, ale piłkarz dostał od klubu propozycję jego przedłużenia. - Mam jednak kilka ofert pozyskania go. Zobaczymy, czy wybierzemy opcję pozostanie w Szwecji, czy transferu - mówi menedżer nigeryjskiego piłkarza, Patrick Dark.