Lech Poznań gra bez sponsora na koszulkach. Czeka na lepsze oferty

Sezon się zaczął, a na koszulkach piłkarzy Lecha Poznań nie znalazła się nazwa żadnego nowego sponsora klubu. Takiej sytuacji nie było od lat. - Mógłby być, bo mamy kandydatów, ale nie satysfakcjonują nas proponowane kwoty. Wolimy na razie grać bez i dalej negocjować - wyjaśnia wiceprezes klubu Arkadiusz Kasprzak.
Wiceprezes Lecha Poznań Arkadiusz Kasprzak mówił o tym, że najpóźniej do rozpoczęcia nowego sezonu znajdzie się sponsor główny, którego logo pojawi się na koszulkach. Nie pojawiło się jednak, ale wiceprezes Kasprzak uspokaja: - To nie jest tak, że nie mamy kandydatów na sponsora. Mamy nawet kilku, ale wynegocjowane dotąd sumy na razie nas nie satysfakcjonują. Wolimy pograć jeszcze trochę bez sponsora, a wynegocjować lepsze stawki.

Nikt w Lechu Poznań nie kryje, że czasy mamy ciężkie i trudniej znaleźć sponsora niż jeszcze dwa lata temu, gdy w Kolejorza zainwestowała odzieżowa marka s.Oliver. Jej umowa po dwóch latach jednak wygasła, a nowego sponsora nie ma. - Dopóki nie podpiszemy umowy, nie powiem że znaleźliśmy sponsora - mówi wiceprezes klubu Arkadiusz Kasprzak. - Moglibyśmy zrobić to już teraz, ale za sumy, które nas nie satysfakcjonują. Negocjujemy zatem nadal, a koszulki jeszcze będą puste. Do czasu jednak.

- Wszyscy nas krytykują za brak sponsora głównego i brak kupca na nazwę stadionu, ale to nie tak, iż jest to oznaką słabości klubu. Chcemy dokonać transakcji na jak najlepszych warunkach - mówi.

Piłkarze Lecha Poznań zagrali zatem z Ruchem Chorzów w gładkich koszulkach, bez logo sponsora. Nie pojawiła się na nich reklama amicasmart.com, która widzieliśmy podczas zakończonych już startów Kolejorza w europejskich pucharach. Kibice Lecha ostro protestowali przeciwko umieszczaniu logo Amiki na koszulkach Lecha, powołując się na ustna umowę zawartą kilka lat temu z właścicielem klubu Jackiem Rutkowskim.

Od czasu wejścia do Lecha Poznań holdingu Amica na jego koszulkach znajdowało się logo: Remesa, Warki, betClic i s.Oliver. W najbardziej tłustych latach sponsorzy wykładali nawet 4 mln zł za pokazywanie się w tym miejscu. Był także moment, gdy z powodu wejścia ustawy antyhazardowej ze sponsoringu klubu musiał wycofać się betClic. Wtedy przez pewien czas, do chwili wejścia w to miejsce s.Oliver, poznaniacy grali z hasłem "PRZEZ ŻYCIE Z WIARĄ W LECHA".