Sport.pl

Rafał Murawski: Nigdzie się nie przenoszę, choć wiem, że Turcy mnie chcą

- Nie ma prawdy w tym, że się gdzieś przenoszę, choć z tego co wiem, klub z Turcji jest zainteresowany moją osobą - mówi Rafał Murawski o tym, że chce go sprowadzić Gaziantepspor. Lech Poznań w sobotę o godz. 18 zmierzy się z Ruchem Chorzów, relacja na POZNAŃ.SPORT.PL
- Oglądałem mecz w Grudziądzu, myślę, że każda drużyna ma w swojej przeszłości taki mecz. Stało się to niestety teraz, w Pucharze Polski, gdzie nie ma rewanżu. Nastroje po takich meczach nie mogą być najlepsze. Wiemy, że źle się stało, że odpadliśmy i wiemy, że tego nie naprawimy, ale będziemy chcieli pokonać Ruch Chorzów i przekonać kibiców, że to był wypadek przy pracy - twierdzi Rafał Murawski.

- Potrzebujemy czasu jako zespół, by popracować nad pewnymi rozwiązaniami, by się zgrać i lepiej się rozumieć. W kadrze są młodzi gracze, oni też potrzebują czasu. Wiemy, że mamy dużo do poprawienia, na tym będziemy się skupiali, a nie na rywalach do mistrzostwa. Praktycznie zawsze te same drużyny walczą o tytuł i teraz też tak pewnie będzie - dodaje.

W tygodniu pomocnik był na zgrupowaniu reprezentacji Polski, która pod wodzą Waldemara Fornalika przegrała 0:1 z Estonią. - Na zgrupowaniu kadry myślimy przede wszystkim o reprezentacji, ale też o tym, co się dzieje w Lechu. Było sporo telefonów i rozmów z kolegami, jak wyjść z tej sytuacji. Najlepszym lekarstwem jest zwycięstwo.

Kolejorz rozpocznie sezon ekstraklasy od spotkania z Ruchem Chorzów. Oto, co Rafał Murawski mówi o najbliższym rywalu. - Ciężko odpowiedzieć, kto jest w lepszej formie - my czy Ruch. Nie jestem w Chorzowie, nie wiem jak to wygląda od środka. My mamy swoje problemy, skupiamy się na nich. Gramy u siebie i to nasz atut, ale Ruch pokazał, że jest bardzo solidną drużyną, ma bardzo dobrych napastników, Piech jest w dobrej formie. Będziemy musieli się mocno napracować na boisku. Będzie ciężko.

Przed Euro 2012 Marcin Wasilewski ujawnił, że Rafał Murawski był dogadany w sprawie przejścia do belgijskiego Anderlechtu, ale Lech Poznań nie pozwolił na ten transfer.

Mecz Lecha Poznań z Ruchem Chorzów:
Więcej o:
Komentarze (6)
Rafał Murawski: Nigdzie się nie przenoszę, choć wiem, że Turcy mnie chcą
Zaloguj się
  • griswold79

    Oceniono 14 razy 12

    Nie dziwię mu się. Od kilku lat co jakiś czas Polacy wracają z Turcji z podkulonym ogonem. A to się nie łapią do składu, a to problem z kasą. Jedyny wyjątek w ostatnich latach to Grosicki. Niech siedzi w Poznaniu gdzie mu najlepiej. Swoje w Rosji już zarobił.

  • mecenas_misiura

    Oceniono 25 razy 5

    Pewnie, co sie bedzie chłop przemeczał, tam pewnie biegac trzeba, i klub wymaga wyników. A Ekstraklasie kaska leci, sie wyjdzie, pochodzi troche, kopnie sie ze trzy razy...

  • trzy-szostki

    Oceniono 8 razy 0

    Po jego wystepie na Euro,a zwlaszcza podarowaniu decydujacej o awansie bramki rywalom, dziwie sie, ze nie chca go w Czechach. W czeskiej drugiej lidze oczywiscie...
    Gancarczyk tez ma miano bohatera narodowego, tyle ze na Slowacji.

  • ttoorroo05

    Oceniono 5 razy -3

    No przeciez on wie co go tam czeka, jak zwykle laweczka z kocykiem zeby se odciskow nie porobic na dupie.Jest cienki jak dupa weza,ale to dobrze,dla konkurentow lzej w lidze.

  • ja.ja222

    Oceniono 7 razy -3

    Gdzie turcy mają oczy! To samo pytanie do Lecha. Toz to za każdym razem wchodzaca na boisko klęska.

  • aa1000

    Oceniono 10 razy -6

    No to Lech ma przechlapane.
    Pan Muraś nie nadąża za piłką, ale zamianował się ikoną Lecha, ale zapewne będzie w podstawowej jedenastce.
    A przed chwilą Pogoń wsadziła 4 bramki KGHM [brawo].

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX