Sport.pl

Luis Henriquez: Chcemy zmienić historię

- Ten mecz się jeszcze nie skończył. Będzie trwał jeszcze 90, a może 120 minut - mówi przed czwartkowym pojedynkiem a AIK Solna obrońca Lecha Poznań Luis Henriquez.
W pierwszym spotkaniu, przed tygodniem lechici przegrali 0:3 i to Szwedzi są o krok od awansu do rundy play-off Ligi Europejskiej. Takiej straty z pierwszego meczu w europejskich pucharach nie odrobił dotychczas żaden polski zespół.

- OK, oni mają teraz trzy bramki przewagi, ale wszystko jest jeszcze możliwe. To tylko trzy bramki. Ludzie myślą, że to dużo, ale my jesteśmy zawodnikami, możemy wyjść na boisko i wszystko odwrócić. Chcemy zmienić historię - mówi Panamczyk Luis Henriquez. - To jest trudne, ale nie niemożliwe - przyznaje. - Możemy strzelić cztery bramki, albo trzy i potem wygrać karne. Nie spekulujemy. Wychodzimy na boisko i dajemy z siebie wszystko, by zwyciężyć. Ten mecz się jeszcze nie skończył. Będzie trwał jeszcze 90, a może 120 minut - zapowiada. Lechita przyznał, że nie pamięta, by kiedykolwiek jego drużynie udała się sztuka odrobienia trzybramkowej straty. - Ale jestem pewien, że my jesteśmy w stanie tego dokonać.

Piłkarz zapewnia, że Lech nie będzie myślał tylko o zdobywaniu goli, ale też o tym, by bramki nie stracić. Wtedy musiałby wbić Szwedom pięć goli, by awansować. - Będziemy szukali okazji do zdobycia goli, do wysokiego zwycięstwa, ale wiadomo, że nie zostawimy naszej bramki. Wiemy, na czym polega piłka nożna. Musimy pamiętać o obronie, a nie tylko o ataku. Ten mecz będzie trzeba rozegrać mądrze przez 90 minut.

Luis Henriquez mówi, że Lech liczy na wsparcie kibiców. - Czy gramy u siebie, czy na wyjeździe, oni zawsze dają z siebie wszystko. My też musimy w czwartek dać z siebie wszystko. Oni w Szwecji byli lepsi od miejscowych kibiców. My na boisku też chcemy pokazać, że jesteśmy lepsi od Szwedów - podkreśla.

Pytany o to, kto ma w Lechu strzelać bramki, skoro poznański zespół ma problemy ze zdobywaniem goli, Panamczyk odpowiada: - Czy napastnik, czy obrońca - to nie ma znaczenia. Jesteśmy zespołem i ten zespół może w czwartek awansować do kolejnej rundy.

Więcej o:
Komentarze (13)
Luis Henriquez: Chcemy zmienić historię
Zaloguj się
  • malostkowy

    Oceniono 11 razy 11

    0:3 nie, ale 1:4 odrobiła kiedyś Wisła z Realem Saragossa i chyba Widzew z Liteksem Łowecz. z czasów które pamiętam ja ofkorz.

  • 1234acrux1234

    Oceniono 22 razy 4

    CO w ku... widac zee nie jestescie prawdziwymi kibicami prawdziwy kibic wierzy w swoja druzyne nawet jak by przegrali 3 albo 4 do 0 z mysla ze nadrobia i wejda do 4 rundy ligi europy. Lech ma wielkie szanse na wygrana. Wiec nie pie...ie zee lech juz odpadł bo oni moga to jeszce nadrobic. KURWA WIERZCIE W LECHA WIERZCIE W POZNANSKICH KIBICOW / KIBOLI. DAMY RADE DO BOJU KOLEJORZ.!!!!!!!!

  • kosti1910

    Oceniono 29 razy -9

    HAHAHAHA. Taa ten mecz sie jeszcze nie skonczył?
    LIGA EUROPEJSKA DLA POZNANIA TAKI chu j

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX