Sport.pl

Lech Poznań może sporo wygrać, nawet jeśli odpadnie

Zadanie wyeliminowania AIK Solna po porażce w Szwecji aż 0:3, jakie stoi przed Lechem Poznań, jest niezwykle trudne, bo jeszcze nikomu w Polsce podobna sztuka się nie udała. Lechici mogą jednak wygrać wiele, nawet jeśli odpadną.
Jeszcze nigdy w historii europejskich pucharów polskiej drużynie nie udało się wywalczyć awansu do kolejnej rundy, gdy w pierwszym meczu przegrała 0:3. Ba, tylko dwukrotnie udawało się polskim zespołom wygrywać drugie mecze. Tak było w 1961 roku, gdy Legia Warszawa zwyciężyła 1:0 AGF Aarhus, i w 1992 roku, gdy Zagłębie Lubin pokonało 2:1 Brondby Kopenhaga.

Zadanie, jakie staje przed Lechem Poznań, jest zatem wyjątkowo trudne, prawie niewykonalne. Trener Mariusz Rumak w telewizji LechTV zapowiedział: - Wierzę w to, że w rewanżu narzucimy swój styl, zdominujemy przeciwnika, strzelimy cztery bramki i awansujemy.

Spotkała go za to krytyka mediów, iż nie trzyma się w swych deklaracjach podłoża, tak jakby trener "Kolejorza" mógł zadeklarować co innego.

Stawką, o jaką gra w czwartek "Kolejorz", nie jest bowiem tylko awans bądź nie do kolejnej rundy. Nawet jeśli lechici odpadną, to mają wiele do wygrania u swoich kibiców. Ci chcą obejrzeć swą drużynę walczącą, pełną ambicji i jeśli odpadającą, to honorowo. Zadaniem Lecha jest zatem zebrać po meczu brawa za swój występ.

- Plan na rewanż jest taki, żeby strzelić cztery bramki. Nie możemy też żadnej bramki stracić. To będzie wielki test - mówi trener Mariusz Rumak. Lech staje przed testem na niezłomność mimo tak niekorzystnego wyniku jak ten z Solny.

To także test na to, czy wpadka w Szwecji rzeczywiście była jedynie potknięciem. Wytłumaczalnym obecną sytuacją klubu i niekorzystnymi zmianami, jakie zaszły na Bułgarskiej w ostatnich miesiącach, ale jednak tylko potknięciem. Czy też może jest to zwiastun poważniejszego problemu i niedobrej tendencji, która może rzutować na cały pozostały sezon.

W zeszłym tygodniu na stadionie Rasunda w Szwecji mecz wymknął się Lechowi spod kontroli tak, jak nie wymknął się już dawno. Do tej pory trener Mariusz Rumak sprawiał wrażenie szkoleniowca, który dobrze wie, co robi. W Szwecji wypadki zapewne zaskoczyły i jego, bowiem Lech został rozbity w niespełna pół godziny. Nic dziwnego, że poznański szkoleniowiec nie ukrywa, iż było to najgorsze spotkanie "Kolejorza" pod jego wodzą.

Natomiast - jak mówią i piszą Szwedzi - AIK Solna rozegrał najlepszą drugą połowę od dwóch lat. - Jeszcze nie świętujemy, jeszcze jest mecz w Polsce - przestrzega co prawda trener AIK Andreas Alm, ale za jego drużyną ma zamiar ściągnąć do Poznania prawdziwa inwazja pewnych awansu szwedzkich kibiców. Zamówili oni aż 1000 biletów ! Jeśli tylu ich przyjedzie, będzie to oznaczało, iż mamy do czynienia z największą wizytą zagranicznych kibiców w Poznaniu podczas meczu w europejskich pucharach. Od meczu z MSV Duisburg w 1978 r. nigdy nie było ich aż tylu, włączając w to dwa mecze Lecha ze szwedzkim IFK Göteborg w 1992 i 1999 r.

- Grałem w Lechu Poznań, stąd wiem, że fanatyczni kibice w Poznaniu na pewno tłumnie przyjdą na mecz rewanżowy i pomogą drużynie - przestrzega jednak chorwacki bramkarz AIK Solna Ivan Turina . A od starć w Sztokholmie i afery z włączeniem alarmu przeciwpożarowego w hotelu Clarion, w którym spał w Szwecji Lech, kibice obu ekip nie przepadają za sobą.

Mecz w czwartek o godz. 20. Nie ma go w telewizji.

Więcej o:
Komentarze (8)
Lech Poznań może sporo wygrać, nawet jeśli odpadnie
Zaloguj się
  • epox

    Oceniono 9 razy 9

    zarz zaraz kogo mu tu mamy w ataku ...... a Ślusarski ... no to wygramy ..... on nam załatwi ten mecz .... w końcu opieramy atak i grę w LE o zawodnika pozyskanego od spadkowicza z naszej słabej ligi

    Najważniejsze .... wyjść i zagrać tak żeby wstydu nie było .... bo cóż pozostaje

  • obii

    Oceniono 9 razy 3

    "Ba, tylko dwukrotnie udawało się polskim zespołom wygrywać drugie mecze".

    Co to za bzdura??? Chodzi tylko o mecze z drużynami skandynawskimi czy jak? Jeśli tak, to warto by to zaznaczyć w tekście...

    A co do 0:3 - może i nikt nie odrobił, ale np. Wisła paręnaście lat temu dokonała jeszcze większej sztuki, bo odrobiła 1:5 z Realem Saragossa i awansowała.

  • sokolddd

    Oceniono 14 razy 2

    Rumak nie zapomnij o trzech defensywnych pomocnikach jak nasz były ,,selekcjoner''

  • co_za_ludzie_co_za_kraj

    Oceniono 1 raz 1

    Czy na mecz z AIK trzeba mieć karte kibica? Proszę o szybką odpowiedź bo siedzę w kafejce:D

  • waw74

    Oceniono 2 razy 0

    pisalem juz ze na rumaku do europy nie dojedziemy:), wałach doczlapal sie jedynie na kaukaz, kon kuleje:)
    kolejorz kon kuleje:)))))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX