Mateusz Możdżeń: 0:3 to adekwatny wynik. Zasłużyliśmy na to

- Szwedzi nie wygrali za wysoko. Byli skuteczni, wykorzystali do bólu nasze błędy. Myślę, że taka porażka oddaje to, co widzieliśmy - mówił smutno Mateusz Możdżeń po przegranej 0:3 na stadionie Rasunda z AIK Solna. Lech Poznań został rozgromiony.
Mateusz Możdżeń nie kryje, że w jego niedługiej karierze piłkarskiej to najtrudniejszy moment. - Ciężki mi mówić, ciężko to przeżyć. Po raz pierwszy na poziomie seniorskim spotkało mnie coś takiego - stwierdził. - Może i jest to jakieś nowe doświadczenie, może takie porażki i uczą, ale przede wszystkim to ciężki cios. Zrobiliśmy błędy, oni je wykorzystali i strzelali jak chcieli. Zostaliśmy surowo skarceni, ale nie uważam, że za surowo. Po tym co tu widzieliśmy, należy nam się taki wynik, bo zagraliśmy źle.

- Nie możemy jednak złożyć broni. Nie wolno nam - dodał Mateusz Możdżeń. - To wysoki wynik, ale nie ma rzeczy niemożliwych. Nawet odrobienie 0:3 potrafię sobie wyobrazić.

Mateusz Możdżeń mówił, że on w trakcie tego meczu czuł się fizycznie dobrze. - Nie odstajemy od Szwedów, jeśli weźmiemy pod uwagę indywidualnych piłkarzy. To jest właśnie przykre, że przegraliśmy wysoko z zespołem, który jest w naszym zasięgu. Tak uważam.

0:3 w Szwecji to dla Lecha wynik:
Więcej o: