Siergiej Kriwiec najlepiej zarabiającym piłkarzem swojego chińskiego klubu

- Najwięcej zarabia Siergiej Kriwiec - 400 tys. euro netto, zresztą tu wszystkie kwoty są netto. Do tego dochodzą jeszcze bardzo dobre premie, 4-5 tys. euro za wygrany mecz - opowiada o kontraktach w Chinach Dragomir Okuka, były szkoleniowiec Legii Warszawa i Wisły Kraków, a obecnie szkoleniowiec Jiangsu Sainty. Rozmowę z nim przeprowadził Magazyn Przeglądu Sportowego.
- W nowym sezonie ma być jeszcze lepiej. Cztery zespoły grają w LM, jeśli do niej wejdziemy, mamy obiecane większe pieniądze na transfery. (...) Dobrych zawodników miał Wojciechowski, ale byli drodzy - Trałka, Jodłowiec, Bruno. Są jeszcze Mila, Radović, Vrdoljak, Wolski. Na razie jednak mamy wypełniony limit obcokrajowców. Tu może być ich trzech spoza Azji i jeden Azjata. W Lidze Mistrzów może grać siedmiu cudzoziemców, z tym że część z nich tylko w tych rozgrywkach - dodaje Dragomir Okuka, który na razie wpuszcza Siergieja Kriwca z ławki rezerwowych.

Przypomnijmy, że Siergiej Kriwiec zarabiał w Lechu Poznań nieco ponad milion złotych brutto, więc jego roczna pensja w Chinach jest dużo, dużo wyższa.

więcej tutaj