Sport.pl

Mariusz Rumak: Mam nadzieję, że trener Chazara nie powiedział, że mieliśmy szczęście...

- Przede wszystkim to zwycięstwo dedykujemy pamięci Maćka Opali [byłego klubowego fotografa, który zmarł w poniedziałek - przyp. red.]. zaczął szkoleniowiec. - Mam nadzieję, że trener Chazara nie powiedział, że mieliśmy znowu szczęście... - Tak właśnie powiedział. I że Chazar był lepszy - usłyszał z sali konferencyjnej. - W takim razie niech grają dalej, ale w swojej lidze.
- Jestem zadowolony z gry mojego zespołu, w większym wymiarze mieliśmy mecz pod kontrolą niż Lenkoranie. Pozwalaliśmy rywalom tylko na strzały z dystansu, bo wiedzieliśmy, że im to nie idzie. Sytuacji nie mieli, bo w pole karne ich nie wpuszczaliśmy. Szkoda, że padł tylko jeden gol, za to bardzo piękny. Mieliśmy dużo sytuacji bramkowych - analizował spotkanie Mariusz Rumak. Trener mówił też...

O tym, że Lech tym razem radził sobie z malijskim pomocnikiem Sadio Tounkarą: Przygotowaliśmy się do tego, jak ten zawodnik gra. W pierwszym meczu mijał obrońców w określony sposób. Teraz jak mijał lewego obrońcę, to wpadał na defensywnego pomocnika. Staraliśmy się zniwelować jego dobre strony.

O dyspozycji Łukasza Trałki: Po kontuzji trenował z nami tylko kilka dni, jak na ten okres zaprezentował się przyzwoicie. Jak wejdzie w rytm, będziemy mieli z niego dużo pożytku. Pamiętajmy jednak, że na tę pozycję ma dużą konkurencję.

O Aleksandarze Tonewie, który zaczął podawać do kolegów: Ostatnio usłyszałem w radiu, że Lovrencsics ''zagrał Tonewa'', czyli, że nie podawał. Nie wiem, czy takie określenie jest już w Poznaniu powszechne. Pytacie państwo, jak to się stało, że Aleks zaczął wreszcie dostrzegać kolegów... On wie, że gdyby nie zagrał jak trzeba, to usiadłby na ławce. Przekazujemy piłkarzom informacje, to wszystko wymaga czasu, pracujemy nad tym od kilku miesięcy.

O kolejnej rundzie [mecz w Hafnarfjordur w tym czasie trwał]: W Szwecji już byłem, nigdy nie byłem na Islandii. Jedyne, czego bym się obawiał, to by żaden wulkan nie wybuchł. Jest trener, który obserwuje tamten mecz, ja jeszcze o następnej rundzie nie myślę.

O trawie na boisku: Chcę podziękować ludziom, którzy opiekuję się murawą, bo dzisiaj była fantastyczna, a dzięki temu może grać dobrze w piłkę.

Więcej o:
Komentarze (2)
Mariusz Rumak: Mam nadzieję, że trener Chazara nie powiedział, że mieliśmy szczęście...
Zaloguj się
  • franneck

    Oceniono 12 razy 10

    Fakt, że z tymi gośćmi z Azerbejdżanu to nie idzie nam jak po maśle. Lech miał pewnie najtrudniejszego przeciwnika w drugiej rundzie. Dobrze, że gramy dalej. Szwedzi jakoś nie robią takiego wrażenia jak Chazar. Trzeba ich przejść. W ogóle fajnie, ze wszystkie 4 polskie drużyny nadal grają. Ruchowi wielki szacunek. Szkoda, że to nie oni grają o LM. W piłce wszystko możliwe, ale tak naprawdę wszyscy oprócz Ruchu mają obowiązek przejść do kolejnej rundy... Lech niech pokaże co potrafi...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX