Bramkarz Azerów: Zostałem źle zrozumiany. Lech jest coraz silniejszy

- Kiedy mówiłem o tym, że Lech Poznań to nie ta sama drużyna, co cztery lata temu, miałem na myśli to, że teraz jest znacznie, znacznie silniejszy - mówi bramkarz Chazara Lenkoran Kiamran Agajew.
Bramkarz Kiamran Agajew jest jednym z nielicznych piłkarzy, którzy grali w poprzednich pojedynkach Lecha Poznań z Chazarem Lenkoran w 2008 roku. Może więc porównać siłę Lecha sprzed czterech lat i obecną. Zrobił to, mówiąc: -To już nie ten sam Lech, co wtedy .

Ta wypowiedź wywołała wiele komentarzy. Odczytano ją jako krytyke obecnej siły Kolejorza. Tymczasem Kiamran Agajew na łamach azerifootball wyjaśnia dziś: - Zostałem źle zrozumiany. Mówiąc, iż to nie ten sam Lech, co cztery lata temu, miałem na myśli właśnie to, że jest teraz silniejszy, a nie słabszy. To bardzo silna drużyna. Właściwie niemal zawsze, gdy gra w pucharach, trafia do ich fazy grupowej. Powtarzam jednak: my zrobiliśmy sporo postęp i dlatego uważam, że dziś nie jest już możliwe, byśmy stracili cztery bramki jak wtedy [w Poznaniu było 4:1 dla Lecha - przyp. red.].

Co ciekawe, tak właśnie słowa bramkarza Azerów zrozumiał trener Lecha Mariusz Rumak, który na środowej konferencji prasowej mówił: - Bramkarz rywali wspomniał tylko o tym, że Lech nie jest taki, jak cztery lata temu. Nie mówił, że słabszy. Lech jest po prostu inny.

- Zagramy tak jak w Lenkoranie, bo ten mecz był udany w naszym wykonaniu - mówi bramkarz Chazara. - O rzutach karnych nie myślę. Chcemy awansować w normalnym czasie gry.

Na pytanie dziennikarza, iż większość drużyn europejskich nadal chce wylosować rywala z Azerbejdżanu, gdyż myśli, że to łatwy rywal, odrzekł: - Niech zatem dalej tak myślą.

Bramkarz Chazara Lenkoran: Źle mnie zrozumiano

Lech Poznań jest: