Trener Chazara Lenkoran: Mieliśmy awarię samolotu

- Opóźnienie w naszym przylocie do Poznania wynikało stąd, że nasz samolot miał awarię. Nie mógł wystartować - mówi trener Chazara Lenkoran Junis Husejnow po przylocie do Poznania na mecz z Lechem Poznań
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUBCIE NAS, WIARA!

Chazar Lenkoran miał być w Poznaniu już w poniedziałek, ale dotarł dopiero we wtorek rano i to spóźniony . Jak zdradza trener, cytowany przez azerskie media, powodem była awaria samolotu. - Oczekiwanie na nowy lot spędziliśmy na treningu. No i wyspaliśmy się porządnie - dodaje.

Wyjaśnia, że zdecydował się na tak wczesny przylot do Polski, aby zespół przystosował się do tutejszych warunków i zaadaptował. Może sobie na to pozwolić, gdyż liga Azerbejdżanu nie ma jeszcze rozgrywek w weekendy.

Przypomnijmy, że zupełnie inną koncepcję na pobyt w Azji miał Lech Poznań.

Junis Husejnow stwierdził, iż jest przekonany, że Lecha Poznań można pokonać na jego boisku, ale jest to możliwe tylko przy najwyższym wysiłku i zaangażowaniu jego drużyny. Takowe zapowiada, tak jak to było w pierwszej rundzie, gdy Chazar Lenkoran wygrał w Tallinnie z Kalju Nomme 2:0 po uprzednim remisie u siebie.

- Przed meczem w Tallinnie w pierwszej rundzie powiedziałem swoim graczom: jeśli teraz się zmobilizujecie i wygracie z Estończykami, to później przejdziecie tez Polaków - mówi Junis Husejnow.

Ropa, kawior i herbaciane pola - czyli czego nie wiecie o Azerbejdżanie