Sport.pl

Błędy bramkarzy Lecha Poznań. Ivan Djurdjević: Co to za śmiechy?!

Po dwóch kuriozalnych błędach bramkarzy Lech Poznań przegrał we Wronkach sparing z Olympiakosem Nikozja 1:3. W meczu zagrali m.in. Manuel Arboleda, Ivan Djurdjević, Jacek Kiełb oraz mnóstwo młodych piłkarzy.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUBCIE NAS, WIARA!

- Bardzo proszę nie wyciągać z tego meczu żadnych wniosków w kontekście czwartkowego pojedynku z Chazarem Lenkoran - zastrzega trener Kolejorza Mariusz Rumak. - Manuel Arboleda zagrał 45 minut, podobnie Ivan Djurdjević czy bramkarze, gdyż brakuje im dostatecznej liczby spotkań. Wszystkim nam brakuje - powiedział.

Lech Poznań na cztery dni przed rewanżowym meczem Ligi Europejskiej przegrał 1:3 z cypryjskim Olympiakosem Nikozja, który przebywa na zgrupowaniu we Wronkach. Cypryjczycy, w barwach których gra wielu graczy portugalskich i brazylijskich, szukają tu izolacji, spokoju i ... chłodu. W poniedziałek, bo kilkunastu chłodnych dniach w Polsce, upał znów zaatakował. W trakcie meczu było 30 stopni, a w czwartek podczas starcia z Azerami ma być jeszcze goręcej.

Może ten upał, może towarzyska stawka meczu zdekoncentrowały obydwu poznańskich bramkarzy. Krzysztof Kotorowski w 22. minucie popełnił błąd, o którym trener Mariusz Rumak, że "chyba nie zdarzył mu się podczas całej kariery" oraz że "dobrze iż miał miejsce teraz, a nie w czwartek". Bramkarz Lecha puścił piłkę pod brzuchem i tak rywale objęli prowadzenie.

Ten kuriozalny gol wzbudził wesołość wśród siedzących na ławce młodych lechitów. Ostro jednak zbeształ ich wtedy Ivan Djurdjević. - Co to za śmiechy?! Tak wam wesoło?! Każdemu się może zdarzyć! Żadnego podśmichywania! - zawołał i młodzież natychmiast posłusznie zamilkła.

Kolejorz wyrównał po przerwie, gdy zmobilizowana młodzież rzuciła się do szturmu, ale Cyrpyjczycy swój triumf zawdzięczają najpierw wspaniałemu uderzeniu Heldera Costy, a potem kolejnemu błędowi bramkarza, tym razem Jasmina Buricia. "Wsadził on na konia" swoich młodych obrońców, podał im piłkę tak, że ją stracili.

Trener Mariusz Rumak nie tylko dał szansę na grę kilku doświadczonym piłkarzom, którzy nie występowali ostatnio za dużo, ale i całej gamie młodych piłkarzy. Jak mówi, obserwuje ich od jakiegoś czasu. - Czas podjąć decyzje, bo wyjeżdżamy na zgrupowanie do Bawarii - przypomina.

Mecz obserwowało sporo kibiców z Wronek i okolic, którzy tłumnie oblegli potem autokar Lecha w poszukiwaniu autografów. - Teraz gdy mnie ktoś spyta, co robiłem w lipcu, to mogę powiedzieć, że byłem na urlopie na Cyprze - żartował jeden z kibiców.



Lech Poznań - Olympiakos Nikozja 1:3 (0:1)

Bramki: 0:1 Ribeiro Costa (2.), 1:1 Bereszyński (56.), 1:2 Castro (62.), 1:3 Sotiriou (79.)

Skład Lecha: Kotorowski (46. Burić) - Kędziora, Cieślak, Arboleda (46. Djurdjević), Ratajczak - Kiełb, Drewniak, Linetty, Wilk - Bereszyński, Wolski. Wchodzili po przerwie także: Chromiński, Cierpka

Więcej o: