Kapitan Chazara Lenkoran: Lech Poznań jak Estończycy, myślał tylko o obronie

- W starciach z takimi przeciwnikami jak Lech Poznań bywa mało okazji bramkowych i trzeba je wykorzystywać. My jednak mieliśmy ich zaskakująco dużo. ten mecz pokazał, że Polacy sa jak najbardziej do ogrania - uważa Rahid Amirgulijew, kapitan azerskiego Chazara Lenkoran przed rewanżowym meczem z Lechem w Poznaniu. W Lenkoranie padł remis 1:1.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUBCIE NAS, WIARA!

- Gdybyśmy wykorzystali choć połowę z okazji, które przyniósł nam mecz z Lechem Poznań w Lenkoranie, wszystko byłoby inaczej - mówi kapitan azerskiej drużyny Rahid Amirgulijew na łamach azerisport.com. - Rezultat 1:1 bardzo nas rozczarował. Udało nam się szybko strzelić bramkę, a jednak nie wygraliśmy. Lech Poznań trochę przypominał poprzedniego rywala, Kalju Nomme. Estończykom też udało się wypracować korzystny remis 2:2 na naszym terenie i starali się go jedynie bronić. Udało im się, jak Lechowi. On tez myślałem jedynie o skutecznej obronie. W rewanżu jednak wygraliśmy i myślę, że podobnie będzie tym razem. Na boisku w Poznaniu będziemy mieli sporo przestrzeni do ataku i rozwinięcia skrzydeł. Polacy strzelili nam gola w Lenkoranie, to i my możemy strzelić im w Poznaniu. Mecz ten pokazał, że Lech jest jak najbardziej do ogrania. Teraz już to wiemy, upewniliśmy się. Jestem przekonany, że w Poznaniu będziemy mieli także swoje okazje bramkowe. Pozostaje kwestia ich wykorzystania - dodał.

Zapytany o to, na ile dał się Chazarowi we znaki lider Lecha Poznań i jego kapitan, Rafał Murawski, azerski piłkarz odrzekł: - Dawałem sobie z nim radę.

Ropa, kawior i herbaciane pola - czyli czego nie wiecie o Azerbejdżanie


Czy Lech Poznań wyeliminuje ''Chelsea Kaukazu''?