Bramkarz Chazara Lenkoran: To już nie ten Lech Poznań, co kiedyś

- To już nie ten Lech co kiedyś, gdy grał z Chazarem po raz pierwszy. Natomiast my staliśmy się drużyną silniejszą w porównaniu z tamtym okresem - mówi bramkarz Chazara Lenkoran, Kamran Agajew cytowany przez azerisport.com po remisie 1:1 z Lechem Poznań w drugiej rundzie Ligi Europejskiej.
- Nie udało nam się pokonać Lecha Poznań i tym samym pozostajemy wciąż bez wygranej w europejskich pucharach na własnym stadionie - komentuje po meczu z Lechem bramkarz Chazara Lenkoran, Kamran Agajew. Azerska drużyna wygrała dotąd w rozgrywkach europejskich tylko jeden mecz - niedawno z estońskim Kalju Nomme, ale na wyjeździe.

- Nie udało się - dodaje bramkarz Chazara - jednakże zagraliśmy przeciwko Lechowi niezły mecz. To dobry przeciwnik, bardzo doświadczony w takich grach. Jednakże trzeba przyznać, że to już nie ten Lech co kiedyś. Jest słabszy w porównaniu z 2008 rokiem, gdy grał z Chazarem po raz pierwszy. Natomiast my staliśmy się drużyną silniejszą w porównaniu z tamtym okresem.

A Kamran Agajew wie, co mówi, gdyż jest jednym z tych nielicznych zawodników Chazara Lenkoran, którzy pamiętają mecze z Kolejorzem sprzed czterech lat. - To nie tak, jak mówi trener Husejnow , że wystraszyliśmy się rywala. Ja się nie wystraszyłem. Mam za sobą dość spotkań i dość doświadczenia, żeby nie bać się Lecha Poznań.

Bramkarz dodał, że w grze Chazara nic by nie zmieniał. - Zagraliśmy dostatecznie dobrze, by wygrać. Zabrakło szczęścia i skuteczności. W Poznaniu będzie już inaczej. Mamy kolejne 90 minut. Jeszcze raz tak zagramy, jak u siebie i tym razem już zwyciężymy - powiedział.

Kamran Agajew wyraził także swoje rozczarowanie faktem, że wielu kibiców Chazara wyszło ze stadionu w Lenkoranie przed końcem meczu. - Chciałbym aby w nas wierzyli do końca, bo w piłce nożnej wiele się może zmienić na boisku nawet w kilka sekund - stwierdził.

Ropa, kawior i herbaciane pola - czyli czego nie wiecie o Azerbejdżanie