Sport.pl

Mateusz Możdżeń: Mogliśmy się spodziewać tego gola

- Dobrze wiedzieliśmy, że Chazar strzela gole w zasadzie tylko ze stałych fragmentów gry, tak przecież było w obu ich meczach z Estończykami w poprzedniej rundzie. Ta wiedza nie uchroniła nas od straty gola w taki właśnie sposób - mówił po zremisowanym 1:1 meczu z Chazarem Lenkoran strzelec gola dla Lecha Mateusz Możdżeń.
Lech stracił gola już na początku meczu. Rumun Adrian Pit dośrodkował piłkę z rzutu wolnego, w polu karnym minął się z nią Jasmin Burić, wybić jeszcze próbował Hubert Wołąkiewicz, ale zamiast posłać futbolówkę daleko w pole, podał ją w zasadzie do Branimira Subasicia. Ten z bliska trafił do bramki. - To był w zasadzie gol, którego mogliśmy się spodziewać. Popełniliśmy przy nim błędy, musimy winę za nie wziąć na siebie - mówił po meczu Mateusz Możdżeń. - Wyrównujący gol daje sporo spowodował, że teraz piłka jest po naszej stronie, a przed rewanżem jesteśmy w całkiem niezłej sytuacji - dodał.

Więcej o: