Tomasz Kędziora w oczach trenera: Rycerz, którego trzeba wyganiać z treningu

- Cały sztab musi zwrócić na to uwagę, żeby w młodym wieku nie przesadzał z treningami. Czasami wręcz trzeba go wyganiać z boiska treningowego. Jest bardzo pracowity, a na boisku walczy niczym rycerz na polu bitwy - mówi o Tomaszu Kędziorze, 18-letnim debiutancie z Lecha Poznań jego trener z Młodej Ekstraklasy Karol Brodowski w rozmowie z Wirtualną Polską.
18-letni Tomasz Kędziora swojego debiutu w pierwszej drużynie Lecha doczekał się ponad 5,5 tys. km od Poznania. W rewanżowym spotkaniu z kazachskim Żetysu Tałdykorgan zmienił w 90. minucie strzelca gola Bartosza Ślusarskiego. O tym, jakie perspektywy na występy w nadchodzącym sezonie ligowym ma młody obrońca mówi Karol Brodowski, który prowadził go w drużynie Młodej Ekstraklasy Lecha Poznań:

- Według mnie Tomek ma bardzo duże szanse, żeby grać. Wiele będzie zależało od tego, jak będzie się czuł Mateusz Możdżeń na prawej w obronie. Jednak jestem przekonany, że Kędziora to świetna alternatywa na tej pozycji - opowiada szkoleniowiec i wymienia atuty zawodnika. - Przede wszystkim szybkość, dobra gra głową i dokładne dośrodkowanie. Potrafi czytać grę, maksymalnie skupia się na meczu. U niego nie ma pojęcia tremy. Jest bardzo pracowity, a na boisku walczy niczym rycerz na polu bitwy. Czasami wręcz trzeba go wyganiać z boiska treningowego. Zdarzało się, że w czasie jednego tygodnia grał trzy mecze w reprezentacji młodzieżowej - opisuje Karol Brodowski.

więcej tutaj