Kibice Lecha Poznań w kazachskich gazetach

- Szczęście sprzyjało w tym meczu Polakom, ale sprzyja lepszym, a oni byli lepsi - napisał po remisie Lecha Poznań z Żetysu Tałdykorgan kazachski dziennik sportowy ?Prosport?.
Kazachowie na okładkę gazety dali jednak nie zdjęcie z Tałdykorganu, ale z Ałmaty, gdzie gościnnie grający tu na Stadionie Narodowym zespół Ordabasy Szymkent wyeliminował serbską Jagodinę. To dla Kazachów powód do dumy, rozważań i potwierdzenie faktu, że idą dobrą drogę ku podniesieniu poziomu swej piłki.

Nad Żetysu Tałdykorgan załamują ręce, gdyż - ich zdaniem - zespół grał dobrze i pokazał się w Europie godnie.- Co nam jednak teraz po tym honorze, skoro odpadliśmy? - pisze rosyjskojęzyczny "Prosport".

Tytułuje on relację "Mużyk Mużykow" - to rosyjska gra słów, która znaczy mniej więcej tyle, co "mężny Mużykow". Nawiązuje one do nazwiska Serikżana Mużykowa, który strzelił wyrównującego i dającego nadzieję gola dla Żetysu. - Ta nadzieja uleciała 10 minut przed końcem. Wtedy stało się jasne, ze kolejnych trzech goli Żetysu już nie strzeli. Po wyniku 0:2 z Polski tylko szaleni optymiści mogli spodziewać się, że tałdykorganie odrobią straty. Pozostaje tylko honorowy występ, po którym żadna pociecha - czytamy.

Na zdjęciu w kazachskiej gazecie (czarno-białym) widać także dopingujących kibiców Lecha Poznań z flagą Legion Piła.

?????