Sport.pl

Niezwykły debiut Tomasza Kędziory w Lechu Poznań. 5667 km od domu

18-letni Tomasz Kędziora od dawna jest już w kadrze pierwszego zespołu Lecha Poznań. Dopiero teraz doczekał się jednak debiutu w drużynie. I to gdzie?! W najdalszym możliwym chyba miejscu, ponad pięć tysięcy kilometrów od domu, We wschodnim Kazachstanie.
Młody obrońca i wychowanek Kolejorza, uważany za wielki talent i przyszłość klubu, długo jeździł z drużyną Mariusza Rumaka na mecze, także wyjazdowe. Poleciał i do Tałdykorganu, 5667 km od domu. Tutaj zadebiutował.

Mariusz Rumak kazał mu się rozgrzewać wraz z Bartoszem Bereszyńskim i Patrykiem Wolskim zaraz po strzeleniu przez Bartosza Ślusarskiego gola na 1:0 dla Lecha . Na boisko żaden z nich jednak nie wszedł aż do ostatniej minuty. Wtedy szkoleniowiec z Poznania zdecydował się na wpuszczenie Tomasza Kędziory. Wydawało się, że wejdzie on za poobijanego Huberta Wołąkiewicza, ale ten zszedł z murawy tylko na chwilę i wrócił. Tomasz Kędziora stał zatem przy linii bocznej, czekał na przerwę w grze, zmianę i debiut. Wydawało się, że się nie doczeka. A jednak los dał mu szansę. Chłopak wszedł na ostatnie dwie minuty, miał dwa kontakty z piłką. Tałdykorgan i Kazachstan zapamięta teraz do końca życia.

Więcej o:
Komentarze (2)
Niezwykły debiut Tomasza Kędziory w Lechu Poznań. 5667 km od domu
Zaloguj się
  • matio97

    Oceniono 1 raz -1

    Po co zaliczać takie debiuty?

  • peja203

    Oceniono 19 razy 15

    pasjonujące...aż nie mogłem powstrzymać się od szlochu ze wzruszenia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX