Sport.pl

El. Ligi Europejskiej. Lech Poznań awansował do drugiej rundy

Radosław Nawrot, Tałdykorgan
12.07.2012 , aktualizacja: 29.04.2015 10:59
A A A Drukuj

12.07.2012, godzina 14:00

Żetysu Tałdykorgan

  • na żywo

Stadion Żetysu, Tałdykorgan Widzów: 3500

Lech Poznań

Piłkarze Lecha Poznań przelecieli ponad 5 tys. kilometrów po to, by w kazachskim stepie obronić dwubramkową zaliczkę z pierwszego meczu z Żetysu Tałdykorgan i awansować do II rundy kwalifikacji Ligi Europejskiej. Ta sztuka im się udała - zremisowali 1:1 i za tydzień czeka ich kolejna wyprawa - tym razem do Azerbejdżanu na spotkanie z Chazarem Lankaran.
Ufff... Daleka podróż do serca Azji nie zaszkodziła piłkarzom Lecha Poznań. - Jeśli strzelimy gola na początku meczu, to awansujemy - mówił przed wylotem trener Mariusz Rumak. Nie pomylił się. Poznaniacy szybko objęli prowadzenie po golu Bartosza Ślusarskiego, a z huraganowych momentami ataków Kazachów udał im się tylko jeden. Teraz poznaniacy ruszają w podróż do domu, w Poznaniu będą w piątek nad ranem. A za tydzień czeka ich następna wyprawa - tym razem do Azerbejdżanu na mecz II rundy z Chazarem Lankaran.


90 min. + 3 Koniec meczu. Żetysu Tałdykorgan - Lech Poznań 1:1. Poznaniacy awansowali do drugiej rundy kwalifikacji Ligi Europejskiej.


90 min. + 2 Ładna akcja Lecha. Z piłką pobiegł Możdżeń, pięknie podał do Ubiparipa, a akcję kończył niecelnym strzałem Kiełb.


90 min. Sędzia doliczy trzy minuty.


89 min. I mamy zmianę w Lechu. Kędziora wchodzi na boisko za Ślusarskiego. Niezwykły debiut w pierwszej drużynie - 5667 km od domu!


87 min. Zmiana u Kazachów. Schodzi Mukanow, za niego Korobow. A w Lechu za chwilę będziemy mieli debiut - do wejścia na boisko szykuje się młody obrońca Tomasz Kędziora.


87 min. Trochę zasłania nam widok na boisko żołnierz w czapce o tak szerokim rondzie, jak szeroko próbują teraz grać piłkarze Lecha.


85 min. Zmiana w Żetysu. Schodzi Spanow. Wchodzi Kumysbekow - piłkarz o nazwisku nawiązującym do narodowego napoju Kazachów, powstającego ze sfermentowanego kobylego mleka.


84 min. By awansować, Żetysu musi wygrać 4:1. To już się nie stanie, więc kibice dość gremialnie, jak na rozkaz wychodzą ze stadionu.


83 min. Poznaniacy długo celebrują rzut wolny. W końcu Ubiparip uderza, ale wysoko nad poprzeczką.


82 min. Bitwa w polu karnym Lecha. Dużo w niej przypadku. Lechici wybijają piłkę, choć równie dobrze mógł ktoś ją wbić do bramki w tym zamieszaniu.


80 min. Zmiana w Lechu. Zmęczonego Djurdjevicia zastępuje Tonew.


79 min. Akcja Kiełba, który zwodami próbował wymanerwować Kazachów. Odegrał do Ubiparipa i ten uderzył. Gola jednak nie ma.


76 min. Tak jak temperatura po zmroku spada na stepie na łeb na szyje, tak i tempo meczu spada z nadejściem zmierzchu.


73 min. Coś niebywałego!!!! Co za okazja zmarnowana przez Ślusarskiego. Prostopadle podanie Ubiparipa minęło obrońców i pozwoliło Ślusarskiemu być sam na sam z bramkarzem. Tak dobrze grający przed przerwą piłkarz teraz w swoim starym stylu spudłował z czterech... tak, to nie pomyłka, z czterech metrów!


72 min. Dynamicznie gra wprowadzony na boisko Kiełb. Reszta lechitów jakby zadowolona z wyniku. Mecz słabnie, Kazachowie chyba też.


70 min. Tempo meczu słabnie. To chyba naturalne, bo do tej pory było bardzo intensywne.


68 min. Zmiana też w Żetysu. Szczotkin za Bjelicia.


66 min. Zmiana w Lechu. Kiełb zastępuje Lovrencsicsa.


65 min. Junuzovic ograł jak dziecko kiepsko grającego dziś Kaminskiego, ale zmarnował niezłą okazje.


63 min. W odpowiedzi akcja Lecha i Możdżeń z pola karnego uderza za lekko. Można powiedzieć to samo - co za okazja! Mecz jest jak gra dwa ognie - od jednej bramki do drugiej. Bardzo dobre widowisko.


63 min. Piękne, dalekie podanie Spanowa i Skorych był sam pod bramką Lecha. Fatalny błąd obrony, ale Kazach strzelił wprost w Kotorowskiego. Co za okazja!


61 min. Kontra Ślusarskiego. Wypuścił do boju Lovrencsicsa i ten wrzucił piłkę przed bramkę. Tam Kazachowie zablokowali Ubiparipa. Niewiele brakowało, by Serb jednak wyłuskał im tę pilkę w walce wręcz, czy też raczej wnóż.


59 min. Szykują się zmiany w Lechu. Intensywnie rozgrzewają się Jacek Kiełb i Aleksandar Tonew.


56 min. Taktyczny faul Djurdjevicia, który przerwał faulem akcję Bjelicia. Kartki nie ma, gdyby była, lechita wyleciałby z boiska.


55 min. Wspaniała akcja Lecha! Dośrodkowanie Lovrencsicsa, w piłkę tuż pod bramka Żetysu nie trafia Ubiparip, a jeszcze mógł dobić ją do bramki Ślusarski. Też nic! Stuprocentowa okazja.


55 min. Co się dzieje z Lechem? W drugiej połowie w piłkę gra tylko Żetysu. Lechici czują, że jest źle i maksymalnie zwalniają grę.


54 min. Za grę po gwizdku kartkę dostaje Bjelic. Tłumaczenia że nie słyszał są śmieszne - tu słychać wszystko.


53 min. Co za błąd Kotorowskiego!!!! Minął się z piłką i ta padła łupem Bjelicia. Strzelił głową w boczna siatkę. Ajajajaj! To był niemal pewny gol dla Kazachów!


52 min. Akcja węgiersko-panamska Lovrencsicsa z Henriquezem. Ostatecznie Węgier znalazł miejsce i uderzył, niedaleko od słupka bramki Żetysu.


51 min. Znów Żetysu w natarciu. W akcji Bjelić, wybija pilkę Kotorowski, ale dochodzi do niej Junuzovic i uderza do pustej już bramki. Na szczęście pomylił się i strzelił niecelnie.


48 min. I znów stuprocentowa akcja Żetysu. Po strzale Skorycha z ostrego kąta piękna parada Kotorowskiego. Zetysu naciska, obrona Lecha pęka. Coś złego dzieje się w szeregach Kolejorza po przerwie.


47 min. Od razu groźny atak Żetysu. Wołąkiewicz w ostatniej chwili uprzedził Junuzovicia. Aj, niewiele brakowało.Po rogu z kolei minimalnie chybił Bjelić - uderzał głową. Fantastyczna okazja dla rywali Lecha.


46 min. Zaczynamy drugą połowę meczu. A konkretnie - zaczynają ją gracze Żetysu, którzy jako pierwsi kopią piłkę. Oba zespoły na razie bez zmian.


Lech był wyraźnie lepszy przez około 30 minut pierwszej połowy, ale chwilami pozwalał rywalom na zbyt wiele. I ci wykorzystali to, strzelając gola. Są szczęśliwi, ich kibice także - chyba o to im chodzi, by tu honorowo nie przegrać. Wynik jest jednak wciąż korzystny dla Lecha, a najlepszy na placu przez ponad pół godziny był... Ślusarski. Końcówkę Lech zagrał jednak słabiej.


45 min. + 1 Koniec pierwszej połowy meczu. Żetysu Tałdykorgan remisuje z Lechem Poznań 1:1. Ten wynik nadal daje awans poznaniakom.


44 min. AJ! GOL DLA ŻETYSU! Jest 1:1. Pobiegł z piłką Mużykow i uderzył zza pola karnego w niesygnalizowany sposób. Piękny strzał i Kotorowski zaskoczony puścił piłkę przy prawym słupku. Błąd Lecha, który dal miejsce Kazachowi. Kotorowski chyba tez ciut przysnął w bramce.


43 min. Mukanow powalił Możdżenia i rzut wolny dla Lecha z boku pola karnego. Bez zagrożenia dla bramki Kazachów.


39 min. Błąd Możdżenia, który się wywrócił i zrobiło się groźnie pod bramką Lecha, ale gospodarzom znów brakuje tego ostatniego podania.


38 min. Rezerwowy Arboleda zbiera brawa od Kazachów za popis żonglerki piłką przy linii bocznej. Czy Kolumbijczyk wejdzie dziś do gry?


37 min. Bjelic uderza z 25 metrów, ale wysoko ponad bramką Lecha.


36 min. Na trybunach rozpaczliwe okrzyki widzow ''Wpieriod! Żetysu wpieriod''. Wpieriod - czyli naprzód. Fani skandują nawet ''Kazachstan! Kazachstan!''


35 min. Mecz toczy się w szybkim tempie i jest dość ciekawy. Raz jedni, raz drudzy wymyślają ciekawą akcje. Całkiem niezły poziom.


33 min. Znakomita akcja gospodarzy. Wrzuca szybki Junuzovic. Wołąkiewicz w ostatniej chwili uprzedził Bjelicia. Tylko mignęły jego jaskrawo zielone buty, gdy wybijał piłkę. Żetysu coraz groźniejsze.


31 min. Groźnie pod bramką Lecha. Świetne dośrodkowanie z rzutu wolnego. Aż trzech Kazachów minimalnie nie sięgnęło piłki. Kotorowski z trudem ją łapie.


30 min. Teraz brutalny atak Djurdjevicia na wychodzącego do kontry i dobrego podania Muzykowa. Jest pierwsza żółta kartka w meczu - dla lechity.


29 min. Po rogu do głowy skacze Djakow. Powiedzielibyśmy, że minął się o włos, gdyby nie to, że Bułgar jest łysy.


28 min. Kapitalne podanie Skorycha przez 20 metrów na skrzydło do Mukanowa. Z trudem blokują go lechici i mamy róg dla Żetysu.


27 min. Dwa z rzędu brutalne ataki Serba na Serba - Kostić fauluje lechitę Ubiparipa. Kartki nie ma, a powinna być.


25 min. Lechici oddają piłkę rywalom, by ci ją rozgrywali. Sami czekają i dość łatwo ją na szczęście odbierają. Mecz pod dyktando Lecha znacznie bardziej, niż pierwszy pojedynek tydzień temu na Bułgarskiej.


23 min. Zderzenie Henriqueza i Bjelicia. Twardy Panamczyk wstał, Serb ucierpial.


22 min. Wspaniała akcja Lovrencsicsa. Jego uderzenie z trudem broni nogą przy słupku Loginowski. Sędzia pokazuje jednak spalonego - był na nim Drewniak.


21 min. Bereszyński, Kędziora i Wolski już się rozgrzewają przy linii bocznej. Trener Rumak wypróbuje dziś młodzież? Wynik ma ku temu idealny.


19 min. Drewniak uderza z dystansu. Dobry pomysł, groźny strzał, acz niecelny. Lech zaczyna wyraźnie dominować, Żetysu jest w szoku.


18 min. To co wyprawia dziś Ślusarski jest niebywale! Właśnie ograł Skorycha w brazylijskim stylu. Albo portugalskim, to bo kiwka a'la Cristiano Ronaldo.


17 min. Kolejna świetna akcja Ślusarskiego. Zagrał do Henriqueza, ten do Murawskiego. Murawski znów do Panamczyka i Henriquez uderzył głową z pola karnego. Piłka przeleciała nad poprzeczką.


16 min. Ślusarski wychodzi do zagranej z głębi pola piłki. Sam na sam i kolejny gol? Nie, tym razem spalony. Bartosz Ślusarski jest dziś niezwykle aktywny. Na razie gra znakomicie!


13 min. GOOOOOOOOOL DLA LECHA! Bartosz Ślusarski! Fatalny błąd Dobrasinovicia, ktory nie opanował piłki. Ślusarski mu ją odebrał, był sam na sam z bramkarzem. Nie dogonił go Mihajlov i poznaniak zdobył łatwego gola. Tym razem kępy na boisku w Tałdykorganie były sprzymierzeńcem Lecha. Ta piłka wyraźnie na jakiejś podskoczyła i zaskoczyła reprezentującego Cypr serbskiego obrońcę Żetysu.


9 min. Piękne podanie Możdżenia do wbiegającego w pole karne Ślusarskiego. Ten wyprzedza obrońcow i w sytuacji sam na sam pada na murawę. Rozkłada ręce, domaga się karnego. Białoruski sędzia Siergiej Cynkiewicz pokazuje, żeby się nie wygłupiał.


6 min. Żetysu gra kazachską titi-take. Wymienia dużo krótkich podań, ale terenu nie zdobywa. Czai się na jakieś dobre prostopadle zagranie.


5 min. Znakomita okazja dla Kazachów! Poszedł przebojem Junuzovic, wyprzedził Kamińskiego i wrzucił piłkę prostopadle do bramki. Tam było dwóch graczy Zetysu, ale cudem najszybszy okazał się Wołąkiewicz. Oj, to było baaardzo niebezpieczne!


4 min. Rzut wolny dla Lecha. Publika wyje i gwiżdże. Lovrencsics nie uderza jednak, lecz podaje krótko do Murawskiego. Dobra wrzutka. Ach, szkoda, ze nikt nie doszedł do tej piłki.


2 min. Znów długa piłka, tym razem do Ubiparipa. Ten do Murawskiego, ale Kazachowie go blokują, nim złożył się do strzału.


1 min. Długa piłka do Możdżenia w pole karne. Aj, nie doszedł!


1 min. Zaczynamy! Lech w niebieskich koszulkach i białych spodenkach. Żetysu w strojach złoto-czarnych, jak podczas meczu w Poznaniu.


Oba zespoły wychodzą na boisko. Kazachowie bija brawo. Nagle odzywa się głośne ''Kolejorz! Kolejorz!'' z trybun.


Wokół stadionu są flagi we wszystkich kolorach świata. To po nich widać, jak silny jest wiatr. Łopoczą jak szalone. Losowanie stron może mieć zatem znaczenie.


Murawa stadioniku w Tałdykorganie nie jest zbyt dobra - dużo kęp trawy, a nawet samosiejek. Przed meczem znaleźliśmy kwiaty koniczyny.


Spiker właśnie duka skład Lecha - meczy się przy tym okrutnie. Szczególne tortury przeżywa przy nazwisku Możdżeń. Dał radę, ale z trudem.


Mecz odbywa się przy zaskakująco niskiej jak na Kazachstan temperaturze - jest najwyżej 25 stopni. Godzinę przed meczem padał deszcz. Leje tu co jakiś czas od wtorku i potężne upały ominęły Lecha raz jeszcze.


Mecz w Tałdykorganie obejrzy dokładnie 51 kibiców Lecha. 35 z nich przyleciało z zespołem czarterowym samolotem. Reszta przebijała się do Azji na własną rękę.


Do meczu pozostał niespełna kwadrans, a mieszczący 5555 widzów stadion Żetysu jest niemal pusty. Dodajmy, że wstęp na mecz z Lechem jest... darmowy.


Dziś kucharz Lecha, który pojechał z zespołem do Azji, zaserwował piłkarzom makaron z sosem pomidorowym i łososiem oraz delikatną cielęcinę. Poznaniacy wzięli też do Kazachstanu swoją wodę.


Ciekawostka - na stadionie nie ma stewardów. Porządku pilnuje... wojsko. Zajmuje jeden sektor na stadionie, żołnierze w niebieskich mundurach są też na bieżni.


Meczu nie pokazuje żadna telewizja w Polsce, a strona kazachskiej telewizji El Arna od rana przeważnie nie działa. Na szczęście sport.pl ma w dalekim Kazachstanie swojego człowieka ;)


Znamy już składy na dzisiejszy mecz. Zestawienie lechitów mocno odbiega od tego z pierwszego meczu w Poznaniu. Na boisko od pierwszej minuty nie wyjdą kontuzjowany Łukasz Trałka (on został w Polsce), sprzedany Siergiej Kriwiec i Aleksandar Tonew. Zamiast nich od początku meczu zagrają Ivan Djurdjević, Vojo Ubiparip i Rafał Murawski.


Piłkarze Lecha Poznań przyjechali do Tałdykorganu w środę późnym wieczorem miejscowego czasu, nie trenowali nawet na stadionie Żetysu. W czwartek przed południem poszli tylko na krótki spacer po okolicy i już są gotowi do meczu. Jego początek wyznaczono na godz. 18 miejscowego czasu, w Polsce będzie wówczas godz. 14.


PYTANIE Jak daleko zajdzie Lech w LE?

 Nie przebrnie eliminacji
 Odpadnie w fazie grupowej
 Odpadnie w fazie pucharowej
 Wygra LE!
  • 3
Komentarze (34)
Zaloguj się
  • spectator_zm

    Oceniono 38 razy 30

    No to teraz w "nagrodę" następna "atrakcyjna" wycieczka. Tym razem do Azerbejdżanu.
    Cóż za ponure kraje musi odwiedzać Lech...

  • glabian

    Oceniono 23 razy 17

    Gratuluję awansu i 0.375 pkt do rankingu UEFA. Mogło być 0.5 ale nie szkodzi. Powodzenia w następnej rundzie.
    Pamiętajcie:
    Tylko zwycięstwa podniosą Polskę w rankingu.

  • kusy123456789

    Oceniono 9 razy 7

    mają gdzieś moga przegrac 3;1 i tak awansuja

  • vikoxx

    Oceniono 29 razy 7

    Nad stadionem bije łuna, to Lech Poznań - Nasza Duma!

  • forg

    Oceniono 6 razy 4

    A na tablicy świetlnej portalu sport.pl wynik 1:0 dla Żetysu ...
    O, cudowna przemiana :-)

  • temp555

    Oceniono 12 razy 2

    Potem jeszcze jedna wyprawa do Mongolii i Lech zagra w eliminacjach do eliminacji LE.

  • majkel3333

    Oceniono 8 razy 2

    mp.1976 to kazachski muzuman i/lub inne dziwadło.KOLEJORZ RZĄDZI.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Ekstraklasa 2014/15

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lech Poznań 34 36 (57) 60-32 17 12 5
2 Legia Warszawa 34 35 (59) 61-33 19 6 9
3 Jagiellonia Białystok 34 32 (49) 49-39 16 8 10
4 Lechia Gdańsk 34 28 (44) 42-42 13 9 12
5 Wisła Kraków 34 27 (44) 56-46 12 12 10
6 Śląsk Wrocław 34 26 (46) 46-42 12 13 9
7 Górnik Zabrze 34 26 (43) 47-49 12 11 11
8 Pogoń Szczecin 34 22 (41) 43-46 11 9 14
9 Piast Gliwice 34 27 (39) 49-51 13 7 14
10 Cracovia Kraków 34 27 (38) 43-44 12 9 13
11 Podbeskidzie 34 24 (39) 45-54 11 10 13
12 Górnik Łęczna 34 24 (38) 38-44 10 10 13
13 Ruch Chorzów 34 24 (33) 40-43 10 10 14
14 Korona Kielce 34 21 (40) 37-51 10 10 14
15 GKS Bełchatów 34 20 (31) 32-53 9 8 17
16 Zawisza Bydgoszcz 34 20 (30) 38-58 9 7 18

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa