Sport.pl

Gergo Lovrencsics z Lecha Poznań: To był mój pierwszy lot w życiu

Węgier Gergo Lovrencsics, który gra w Lechu Poznań od miesiąca, z zaciekawieniem rozglądał się po okolicy, gdy autobus przywiózł z Ałmaty do Tałdykorganu całą ekipę Kolejorza na czwartkowy pojedynek z Żetysu Tałdykorgan.
- Czy byłem kiedyś w Azji? Absolutnie nie! To nie tylko mój pierwszy w życiu pobyt w Azji i tak daleko od domu, to był na dodatek mój pierwszy w życiu lot samolotem - zakomunikował Gergo Lovrencsics. Węgierski piłkarz grał wcześniej w zespole Lombard Papa w swej ojczyźnie. Nie miał okazji nigdy występować w europejskich, czy też euroazjatyckich pucharach. - To niezwykłe przeżycie - dodał.

Węgier przyznał, że jest po podróży nieco zmęczony. - Najgorszy był zwłaszcza ten ostatni odcinek, który pokonaliśmy autobusem [279 km przez górzysty step z Ałmaty do Tałdykorganu - przyp. red.], bo sam lot był przyjemny - stwierdził.

Na razie komunikuje się ze wszystkimi w języku angielskim, którym włada całkiem nieźle. - Uczę się polskiego, ale nie mam nauczyciela. Uczę się zatem i dyscyplinuję sam, więc moje postępy nie są dostatecznie szybkie. Język polski dla Węgra jest bardzo trudny - przyznał.

Więcej o:
Komentarze (4)
Gergo Lovrencsics z Lecha Poznań: To był mój pierwszy lot w życiu
Zaloguj się
  • venice3000

    Oceniono 41 razy 41

    Gergo powodzenia, widać, że z Ciebie równy gość. Życzę sukcesów!

  • staq

    Oceniono 17 razy 7

    Język polski dla Węgra jest bardzo trudny - przyznał Lovrencsics

    A węgierski dla Polaka ???
    co najmniej tak samo, kolego !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX