Sport.pl

Wielka burza nad Kazachstanem. Walą pioruny, leje, ochładza się. To koniec upału?

Burza rozpętała się około 19 czasu miejscowego. Potężna nawałnica zlała Kazachstan wodą, pozrywała gałęzie, uruchomiła alarmy oraz - co ważne dla piłkarzy Lecha Poznań - bardzo ochłodziła nagrzane powietrze. Kolejorz chyba znów ma szczęście, bo wygląda na to, że raz jeszcze uniknie skwaru podczas swego meczu.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUBCIE NAS, WIARA!

We wtorek temperatura w Ałmaty sięgnęła 37 stopni - tyle wskazywały tu termometry około godziny 14. Później temperatura mogła nawet podskoczyć. Rekordowo gorącym miastem w Kazachstanie był tego dnia położony w pobliżu granicy uzbeckiej Szymkent - tam termometry wskazały 41 stopni. Mają szczęście Serbowie z Jagodny, iż zespół z Szymkentu, Odrabasy, który gra także w Lidze Europejskiej podejmie ich w rewanżowym meczu pucharowym nie u siebie, ale w Ałmaty (ma stadion w remoncie).

Natomiast Żetysu Tałdykorgan podejmuje Lecha Poznań na swoim stadionie. Termometry w Tałdykorganie wskazały we wtorek +35 stopni, czyli nieznacznie tylko chłodniej niż w Ałmaty i znacznie niż w Szymkencie.

W półtoramilionowym Ałmaty w tym skwarze trudno było wytrzymać, zwłaszcza że w środku dnia ulice byłej stolicy Kazachstanu (teraz stolicą jest Astana) zapełniły się jeżdżącymi ze swobodnym stosunkiem do kodeksu drogowego samochodami.

- Idzie burza - mówili jednak starsi mieszkańcy Ałmaty, których spotkaliśmy przed sklepem. Na pytanie skąd wiedzą, odpowiadali, że to się czuje.

Burza zaatakowała około godziny 19 czasu miejscowego z siłą kataklizmu. Wicher przyginał drzewa do asfaltu, uruchamiał alarmy w samochodach. Ałmaty zapełniła się ich dzwonkami i wyciem wiatru oraz zaskoczonych na ulicy i uciekających ludzi. Do tego doszedł huk piorunów, które rozdarły niebo nad Kazachstanem. W końcu lunął gruby deszcz.

Temperatura błyskawicznie spadła i to znacznie, aż do 23 stopni, ale burza trwała krótko, może pół godziny. Zniknęła tak szybko jak się pojawiła. Zakłócony przez nią obraz w telewizorze wrócił, a prezenterka pogody w kazachskiej telewizji oznajmiła, że to koniec morderczych upałów w Kazachstanie w tym tygodniu. Na środę prognozuje się 30 stopni w Ałmaty i 28 stopni w Kazachstanie, a w czwartek - jeszcze mniej. I burze, wciąż burze. Burza zaatakowała raz jeszcze niemal punktualnie o godz. 21 czasu miejscowego. Tym razem - bardziej na północy i kierowała się z Ałmaty właśnie w stronę odległego o 279 km Tałdykorganu.

Kazachstan to nie Borat! Czego nie wiecie o tym kraju?


Więcej o: