Sport.pl

Dla kibiców Lecha Poznań: zjeść coś kazachskiego? Słabo, słabo...

Choć zarówno w Ałmaty, jak i w Tałdykorganie można znaleźć restauracje z typowo kazachską kuchnią, to sami Kazachowie odsyłają do tych uzbeckich, tatarskich albo azerskich. Dlaczego?
Kibice, którzy udają się za Lechem Poznań na mecz z Żetysu Tałdykorgan do Kazachstanu zapewne będą chcieli skosztować potraw kuchni kazachskiej, w której obok tradycyjnej baraniny równie często podaje się np. koninę. O takie skosztowanie ze smakiem tradycyjnego kazachskiego stołu obfitości dostarchan będzie jednak trudno.

Sami Kazachowie twierdzą bowiem, że dobrych restauracji z tradycyjną kazachską kuchnią ze świecą szukać. Owszem, jest sporo lokali, ale sami większość z nich odradzają. - Trzeba znać dobry adres, żeby zjeść smacznie - mówi. Dlaczego?

Zdaniem Kazachów, prowadzenie baru czy restauracji nie jest interesującym zajęciem. Oni nigdy nie mieli do tego serca. Dlatego większość restauracji w Ałmaty i Tałdykorganie prowadzą Uzbecy, Azerowie, Kirgizi, Tatarzy czy Ujgurzy. Ich kuchnia jest smaczna i podana z wprawą. A kazachska...

- Jeśli chcesz zjeść smaczny kazachski posiłek, to nie w restauracji. Tylko w domu. Tam przygotowujemy specjały. Dla naszych gości i siebie, nie na sprzedaż - mówią mieszkańcy Ałmaty, a ponieważ są znani z gościnności, zaraz zapraszają na obiad do domu. - Jeśli chcesz jeść w restauracji, to idź do Uzbeka - dodają.

POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUBCIE NAS, WIARA!

Kazachstan to nie Borat! Czego nie wiecie o tym kraju?


Więcej o: