Sport.pl

Kazachowie: Nie jesteśmy Luksemburgiem ani San Marino

- We wszystkich grach zespołowych występujemy w rozgrywkach azjatyckich, ale w wypadku piłki nożnej zdecydowaliśmy się grać w Europie, bo to dużo ciekawsze niż gra w Azji - mówią Kazachowie przed czwartkowym meczem Ligi Europejskiej między Żetysu Tałdykorgan a Lechem Poznań.
Kazachstan jawi się Polakom jako daleka podróż w głąb Azji. Kraj ten leży jednak na granicy obu kontynentów. 13 procent terytorium Kazachstanu znajduje się w Europie, co czyni go tym samym bardziej uprawnionym do gry w rozgrywkach europejskich niż np. całkowicie azjatyckie Azerbejdżan, Gruzję, Cypr czy Izrael. Lech Poznań trafił akurat na Żetysu Tałdykorgan, które leży najdalej od Europy spośród wszystkich kazachskich klubów grający dotąd w pucharach. Kolejorz bije zatem rekord - ma do pokonania 5667 km!

Timur Kamaszew, attache prasowy kazachskiej federacji piłki nożnej tłumaczy, że przeniesienie klubów z Kazachstanu, które niegdyś grały w rozgrywkach azjatyckich, do Europy to ruch, który ma podnieść i wyraźnie podnosi poziom futbolu w tym kraju. - Wiemy, że byliśmy losowani z grona drużyn nierozstawionych, ale to o niczym nie świadczy. Jeśli w Polsce panuje przeświadczenie, że kluby kazachskie są na poziomie ekip z Luksemburga i San Marino, to jest to przeświadczenie niesłuszne. Przypominam, że stan rywalizacji pucharowej między nami jest remisowy, w kluby kazachskie eliminowały już polskie - mówi.

Taki los spotkał chociażby Jagiellonię Białystok, która uległa Irtyszowi Pawłodar. Nie obroniła w Kazachstanie wywalczonej na własnym boisku zaliczki.

- Rozgrywki w Europie są poza tym znacznie ciekawsze. Tu można trafić na znane, interesujące kluby. W Azji tego brakowało. Tutaj liczy się tylko kilka klubów z Japonii, Korei Południowej i Chin, no może jeszcze pojedyncze arabskie i z Uzbekistanu, ale nie są to takie marki, jak w Europie. Stąd takie przenosiny są dla nas korzystne i nie żałujemy ich, chociaż oznaczają dalekie podróże za każdym razem, gdy trafiamy na europejskiego rywala - mówi Timur Kamaszew.

We wszystkich pozostałych rozgrywkach Kazachstan występuje w federacji azjatyckiej - np. w mocnej tutaj siatkówce kobiecej czy też w hokeju na lodzie, który jest także istotnym sportem Kazachstanu.s

Kazachstan to nie Borat! Czego nie wiecie o tym kraju?


W europejskich pucharach powinni grać:
Więcej o:
"/> Kubica ukarany. Wściekły Verstappen krzyczał "co oni k**** zrobili?". Szalony wyścig!