Sport.pl

Potencjalnego drugiego rywala Lecha Poznań w pucharach poznamy już we wtorek

To informacja szczególnie ważna dla kibiców Kolejorza oraz samego Lecha Poznań. We wtorek, dwa dni przed rewanżem z Żetysu Tałdykorgan będzie wiadomo, kto zostanie ewentualnym drugim rywalem lechitów w pucharach.
Kazachowie rozważania na temat drugiej rundy przed zakończeniem rywalizacji w pierwszej nazywają wręcz arogancją . Lech Poznań tłumaczy jednak, że musi się tym interesować, gdyż tego typu wyprawy to wielka operacja logistyczna. Dla Kolejorza i jego kibiców informacja o tym, czy w drugiej rundzie grają z Azerami z Chazara Lenkoran, czy z Estończykami z Kalju Nomme ma ogromne znaczenie, nawet przed zakończeniem rywalizacji Kolejorza z Żetysu Tałdykorgan.

Kiedy kierownik Lecha Poznań Dariusz Motała dowiedział się, że w pierwszym meczu między Chazarem Lenkoran a Kalju Nomme padł w Azerbejdżanie remis 2:2, ucieszył się. - Wyjazd do Estonii jest znacznie prostszy niż do Azerbejdżanu. Odpada chociażby problem wiz - mówił.

Estończycy z Kalju Nomme nie byli faworytami tego starcia, wszak Chazar Lenkoran nazywany jest "Chelsea Kaukazu" i ma wielkie ambicje. Zespół z Estonii jest liderem rozgrywek w swoim kraju, ale też liga estońska jest słaba i niewiele nam to mówi o faktycznej sile drużyny z Nomme, dzielnicy Tallinna. O tym, jak skończy się ta rywalizacja i kto ostatecznie awansuje, dowiemy się już we wtorek. O godz. 18.45 czasu estońskiego (godz. 17.45 czasu polskiego) rozpocznie się w Tallinnie rewanż.

Zespół Kalju Nomme nie rozgrywa w ten weekend meczu ligowego. Dopiero w następny weekend, 14 lipca zagra wyjazdowy pojedynek z Tammeka Tartu.

Kazachstan to nie Borat! Czego nie wiecie o tym kraju?


Lech Poznań poradzi sobie z Żetysu Tałdykorgan?
Więcej o: