Sport.pl

Damir Dautow z Żetysu Tałdykorgan: Nie opuszczamy rąk, jeszcze zagrozimy Lechowi

- Kilkakrotnie byliśmy pod bramką Lecha Poznań i nasz wynik starcia z Polakami mógł być przez to korzystniejszy niż 0:2. Sprawa nie jest jednak jeszcze zakończona. Walczymy dalej - mówił po porażce 0:2 z Kolejorzem obrońca Żetysu Tałdykorgan, Kazach Damir Dautow.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUBCIE NAS, WIARA!

Damir Dautow podkreślił, ze jest pod wrażeniem frekwencji na trybunach. - Od razu lepiej się gra, gdy jest tylu ludzi. Świetny stadion i świetni kibice - stwierdził. - Natomiast my powinniśmy byli zagrać znacznie lepiej i przede wszystkim powinniśmy byli strzelić bramkę. Kilkakrotnie byliśmy pod bramką Lecha Poznań i nasz wynik starcia z Polakami mógł być przez to korzystniejszy niż 0:2. Nie opuszczamy jednak rak, możemy spokojnie wygrać rewanżowy mecz u siebie. Tam zadanie jest proste - zdobyć szybko gola i niczego więcej nie wpuścić już do naszej siatki.

Kazachstan to nie Borat! Czego nie wiecie o tym kraju?


Więcej o:
Komentarze (2)
Damir Dautow z Żetysu Tałdykorgan: Nie opuszczamy rąk, jeszcze zagrozimy Lechowi
Zaloguj się
  • waw74

    Oceniono 2 razy 2

    jak bedzie grał drewniok i slusorz to macie szanse kazachowie:)))0

  • ttoorroo05

    Oceniono 2 razy 0

    Kuchenkorze beda tak wykonczeni podroza,ze moga Kazachy rezerwy wystawic.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX