Łukasz Trałka: Przyszedłem do Lecha grać, więc nie mam stresu

- Bardzo chciałem przyjść do Lecha Poznań, dlatego też nie domagałem się tych pieniędzy. Uważam, że to pokazuje moją determinację. Mogłem przecież zostać w Polonii, nadal trenować z chłopakami i czekać na przelew. Zdecydowałem inaczej - mówi nowy nabytek Kolejorza Łukasz Trałka w rozmowie z ?Przeglądem Sportowym?.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUBCIE NAS, WIARA!

Łukasz Trałka to jeden z dwóch piłkarzy pozyskanych w letnim oknie transferowym przez Kolejorza - drugim jest Węgier Gergo Lovrencsics. - Szybko nawiązałem dobre relacje z chłopakami, co ułatwił mi fakt, że część z nich już znałem, choćby Huberta Wołąkiewicza, z którym graliśmy w Lechii. Na razie nie miałem czasu, żeby poznać sam klub i wszystkich pracowników - mówi Łukasz Trałka, który trafił na Bułgarską z Polonii Warszawa.

Piłkarz dodaje, że dopiero czwartkowy mecz w Lidze Europejskiej z kazachskim Żetysu Tałdykorgan pokaże, w jakiej dyspozycji szybkościowej i wytrzymałościowej jest Lech Poznań. - Żetysu to zespół z dość egzotycznej części świata, ale coś o nich wiemy i jesteśmy zdeterminowani, by zwyciężyć - mówi.

Łukasz Trałka - nowy nabytek Kolejorza