Dziennikarz z Kazachstanu do Lecha Poznań: Dlaczego nie lądujecie w Tałdykorganie?!

Dziennikarz z Kazachstanu obecny na przedmeczowej konferencji prasowej z trenerem Lecha Poznań Mariuszem Rumakiem był bardzo zaskoczony, że Lech Poznań podczas podróży na mecz rewanżowy nie ląduje w Tałdykorganie, lecz w Ałmaty. - W Tałdykorganie jest nowe, wielkie lotnisko - mówił.
Trener Mariusz Rumak tłumaczył: - Nie mogliśmy w żaden sposób skontaktować się z lotniskiem w Tałdykorganie, aby uzgodnić warunki. Powiedziano nam, że musimy i tak lądować w Ałmaty i wziąć stamtąd nawigatora, gdyż tam nie ma homologacji.

Dziennikarz z Kazachstanu był bardzo zdziwiony: - Ależ w Tałdykorganie jest nowe, wielkie lotnisko! Międzynarodowy port lotniczy - mówił. - Zupełnie nie rozumiem, dlaczego tam nie lądujecie, tylko zamierzacie podróżować z Ałmaty przez prawie 300 km. To trudna, górzysta droga.

- W takim razie cieszę się, że pan dotarł na konferencję, bo mamy jeszcze kilka dni do wylotu i możemy zweryfikować nasze plany. Dziękuję za informację - powiedział trener Mariusz Rumak.