Sport.pl

Piłkarze Żetysu Tałdykorgan zostają u nas do soboty

Lech Poznań zagra z Żetysu Tałdykorgan w czwartek, ale piłkarze z Kazachstanu po meczu wcale nie wracają do kraju. Zostają u nas do soboty.
To pokłosie tego, że Kazachowie nie przylatują na mecz z Lechem Poznań czarterem, ale rejsowym samolotem przez Kijów. Widocznie tak pasuje im powrót, że muszą tu zostać jeszcze ponad dobę po meczu. Poprosili zatem Kolejorza o pomoc w zorganizowaniu treningów w Poznaniu. - Będą mogli trenować w piątek w Komornikach - mówi Dariusz Motała, kierownik poznańskiego Lecha, który pomaga Kazachom logistycznie.

Dopiero w sobotę zespół Żetysu Tałdykorgan uda się w długą drogę powrotną do domu, przez Warszawę, Kijów i Ałmaty, a później jeszcze autokarem do Tałdykorganu, gdzie w niedzielę mają mecz ligowy z Szachtiorem Karaganda.

Tak ekstremalnej wyprawy Lech Poznań sobie nie funduje. On do Kazachstanu poleci czarterem dopiero w środę 11 lipca, dzień przed meczem. Wraca od razu po spotkaniu. Na dodatek drogę pokona bez międzylądowania, samolotem Airbus 319.

Kazachstan to nie Borat! Czego nie wiecie o tym kraju?


Więcej o: